W tym tygodniu dwa domy na naszej ulicy sprzedały się błyskawicznie. Zanim się zorientowałem, że sąsiedzi dawno wyjechali, pojawiły się już tabliczki z napisem „W trakcie umowy”.
W pewnym momencie mojej kariery byłem konsultantem sprzedaży w firmie budowlanej. Miałem szczęście, że mogłem siedzieć w domach modelowych i oprowadzać klientów po tych pięknie udekorowanych modelach.
Jako młody wierzący człowiek zawsze miałem mnóstwo pytań, a największe z nich brzmiało: „Jeśli nazywam siebie chrześcijaninem, dlaczego ciągle grzeszę?”