Podróż lidera programu RECOVER: Zdejmowanie maski w celu odkrycia swojego prawdziwego „ja”.
Ron, lider programu 12 kroków RECOVER | 28 października 2022 r

Cześć, mam na imię Ron i jestem oddanym naśladowcą Chrystusa. Muszę podkreślić: to dzięki sile Chrystusa, a nie mojej własnej, pokonałem uzależnienie od substancji psychoaktywnych i problemy z integralnością seksualną. Zmierzyłem się z lękami i niepokojami w moim życiu, które powstrzymywały mnie przed pójściem naprzód. Obecnie pracuję nad samokontrolą, egocentryzmem i obszarami, które łagodzę cukrem i kofeiną.
Chcę zacząć od krótkiego przeglądu mojego życia i życia mojej rodziny pochodzenia przed RECOVER . Jako dziecko uprawiałam sport, często osiągałam sukcesy i byłam nagradzana za swoje osiągnięcia. Dorastałam w patchworkowej rodzinie. Mam dwie siostry i jestem środkowym dzieckiem. Nigdy nie znałam swojego biologicznego ojca i nie miałam z nim kontaktu przed jego śmiercią. Uzależnienie, zwłaszcza od alkoholu, jest powszechne w jego rodzinie. Odegrało to znaczącą rolę w moim poczuciu tożsamości.
Mój ojczym był biznesmenem, który nas utrzymywał, więc nigdy nie cierpieliśmy niedostatku. Nazywałam go „tatą”, ponieważ technicznie rzecz biorąc, mnie wychowywał i był dla mnie „tatą”. Nie mamy ze sobą żadnych pokrewieństwa, ale ze strony ojczyma występowały nadużycia słowne, emocjonalne i fizyczne oraz choroby psychiczne. Zdiagnozowano u niego chorobę afektywną dwubiegunową i osobowość mnogą, które później doprowadziły do jego śmierci. Jego dolegliwości psychiczne stawały się coraz bardziej obecne w naszym domu. Dorastanie w takim środowisku było trudne do zrozumienia jako dziecko. Nigdy nie wiedziałam, którą wersję mojego ojczyma odziedziczę ani co się z tym stanie. Każdego dnia czułam się, jakbym musiała chodzić po cienkim lodzie w domu – to był przerażający i zagmatwany okres w moim życiu. W wieku pięciu lat zaczęłam eksperymentować seksualnie z powodu tego, z czym miałam styczność.
W wieku piętnastu lat zacząłem się ćpać, co często inicjował mój ojczym. To nie jest coś, czego dziecko powinno doświadczać, ale wtedy nie wiedziałem, że to nieprawda.
Wydawało się w porządku, bo było przyjemne i stanowiło dla mnie przykład. Te lata dzieciństwa są odpowiedzialne za moje głębokie rany i doprowadziły do powstania mechanizmów radzenia sobie, które będą towarzyszyć mi przez całe życie. Chociaż teraz zdaję sobie sprawę, że środowisko, w którym dorastałem, nie było moją winą, decyzje, które podjąłem w wyniku tych ran, były i nadal są moją odpowiedzialnością.
Wierzę w to, że musiałem wykonać ciężką pracę RECOVER , ale Chrystus dał mi siłę, abym je pokonał i uwolnił mnie od barier, z którymi się mierzyłem. Jestem w RECOVER od około siedmiu lat. Pracuję tutaj, w Willow Creek, od prawie 15 lat. Mam za sobą sześć lat trzeźwości po 18 latach uzależnienia. Niektórzy mogą zapytać, Ron, „Jak mogłeś pracować w kościele, który zmaga się z takimi problemami?”. Odpowiedź jest prosta: nie tylko dzięki łasce Bożej, ale także kłamiąc i maskując swoje prawdziwe ja, tworząc fałszywe wyobrażenie o tym, kim naprawdę byłem i ukrywając moje zmagania w ciemności. Byłem ślepy na niektóre moje wady, a inne nie uważałem za duże z powodu mojego zaprzeczenia. Myślałem, że jeśli ludzie mają się dowiedzieć, kim naprawdę jestem, będę musiał być szczery, czego byłem dobry w unikaniu.
Dorastając, byłem w pewnym stopniu zaznajomiony z kościołem i uczęszczałem do niego okazjonalnie, ale Bóg nie miał dla mnie żadnego znaczenia. Nie wiedziałem, kim jest Bóg. Moi rodzice zmuszali mnie do chodzenia do kościoła i prosiłem o możliwość skorzystania z toalety, żeby przerwać nabożeństwo, które trwało chyba trzy godziny. Wiedziałem, że się modlimy. Znałem dobro i zło, ale dopiero później, dzięki konkretnym doświadczeniom, uświadomiłem sobie moc, plany i cel Boga, które dla mnie przygotował. Bóg przygotował się z góry, by otworzyć mi oczy przez ból i cierpienie, których doświadczyłem. Nauczyłem się, że Bóg niczego nie marnuje. Może użyć wszystkiego dla swojej chwały i dla dobra tych, którzy Go kochają i zostali powołani zgodnie z Jego zamysłem. Wymagało to zaufania, poddania się i wiary – nawet gdy byłem zaślepiony destrukcyjnymi zachowaniami i krzywdą, jaką wyrządzałem. Pośród tego wszystkiego Bóg wciąż mnie szukał. Jego miłość jest taka sama dla każdego!
Przechodząc przez RECOVER , najpierw nauczyłem się przyznawać, że sam byłem bezsilny wobec moich uzależniających i kompulsywnych zachowań. Dowiedziałem się również, że naprawdę potrzebuję Chrystusa, aby przywrócić mi zdrowie psychiczne. To jest Krok 2. „Uświadomiliśmy sobie, że siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie psychiczne”. Przeciwieństwem zdrowia psychicznego jest szaleństwo, a Albert Einstein zdefiniował je, mówiąc, że to ciągłe robienie tego samego, ale oczekiwanie innych rezultatów. W młodości robiłem w kółko to samo, próbując wypełnić pustkę w moim życiu, którą tylko Bóg mógł wypełnić. Aby zrozumieć, że Chrystus – moja wyższa siła – może przywrócić mi zdrowie psychiczne, musiałem zrozumieć, kim Bóg się podawał, a także co nam oferuje. Jest suwerenny, pełen miłosierdzia i łaski. Uzdrawia, przebacza i zbawia. Daje życie i przynosi prawdę, uzdrowienie i nadzieję. Nie osądza ani nie potępia. Jest pełen miłości i akceptacji i czyni wszystko nowym. On jest Bogiem, który przywraca, odkupuje i odbudowuje. Bóg zapewnił drogę dla każdej duszy, która pragnie być uratowana. Ta droga wiedzie przez naszego stwórcę i stwórcę, Jezusa Chrystusa. Tylko On może odkupić nasze dusze. To Bóg stworzył nasze dusze i to Pan, Jezus, umarł, aby je odkupić. To Duch Święty może napełnić twoją duszę Bożą miłością i prowadzić cię przez życie. Potrzebowałem tego Boga, który był większy ode mnie. Potrzebowałem Jezusa Chrystusa i nauczyłem się, że nie mogę tego zrobić sam. Zanim zaufałem, że Bóg może być tym dla mnie, chciałem zostać przywrócony i autentyczny wobec siebie i ludzi wokół mnie, a ostatecznie wobec mojego powołania w Chrystusie. Nauczyłem się, że nie muszę już podążać tą drogą sam. Mogę mieć Boga jako mojego przewodnika, mój kompas. On pokieruje moją ścieżką.
Nie byłem gotowy przestać podejmować tych złych decyzji, więc kręciłem się w kółko, powtarzając ten sam cykl – aż do dnia, w którym sięgnąłem dna w 2016 roku. Drzwi przestały się kręcić i znów stanąłem przed wyborem. Mogłem wybrać życie i wolność przez Chrystusa albo kontynuować moją obecną drogę zniszczenia, tocząc własne bitwy. Zrozumiałem, że jeśli się nie zmienię, nic innego się nie zmieni, a wszystko będzie toczyć się w dół spirali bólu, uzależnienia i zniszczenia, pozbawionego autentyczności. Byłem wyczerpany swoim życiem, podającym się za chrześcijanina, ale nieautentycznym i pozwalającym moim nałogom rządzić moim życiem. Doszedłem do punktu, w którym nie mogłem już tego robić. Chciałem wolności. Pamiętam, jak siedziałem w domu w kuchni i padłem na kolana, unosząc ręce w geście całkowitego poddania i wołając do Boga: „Nie mogę już tego robić, potrzebuję Twojej pomocy. Nie chcę już żyć tym życiem. Oddaję to Tobie; proszę, pokaż mi drogę”. W przeszłości poddawałam się – zdaje się, że tysiąc razy – ale nigdy z pełnym poddaniem i zaufaniem, polegając na Nim w moich bitwach. Wierzę, że od tamtego dnia nastąpiła prawdziwa transformacja i trzeźwość.
Przez całe życie nieustannie poszukiwałam swojego prawdziwego ja, kierując się przesłaniami płynącymi z moich głębokich ran. Moja relacja z Chrystusem i udział w RECOVER nauczyły mnie być transparentną i szczerą. Nie muszę już się ukrywać i pozwalać, by strach, lęk i uzależnienie kontrolowały moje życie. Życie w pełni poddane to proces, który wymaga poddania się.
Nauczyłem się, że kiedy odpuszczam, Bóg przemienia moje życie. Zaufanie i poleganie na Mocy Większej ode mnie, aby przywróciła mi zdrowie psychiczne, oraz powierzenie mojego życia i woli opiece Jemu, było najlepszą decyzją w moim życiu. I mogę być pewien, że Bóg będzie mnie prowadził przez resztę mojego życia.
Ta relacja wymaga dwojga. Poznając odpowiedzialność, uświadomiłem sobie, że to Bóg jest ostatecznym gwarantem odpowiedzialności. Jest partnerem, który nie tylko przywróci ci życie, ale będzie cię nadal prowadził i prowadził ku wiecznej wieczności.
Przed RECOVER miałam uzależnienie; byłam zagubiona, ukrywałam się, maskowałam swoje prawdziwe ja, poszukiwałam i tęskniłam za tożsamością. Zachowywałam się pożądliwie, egoistycznie i egoistycznie. Byłam świetna w manipulowaniu, wychodzeniu z sytuacji i stawianiu siebie na szczycie. Oto niektóre z moich wad charakteru, nad którymi nadal pracuję.
Dziś nie tylko służę w RECOVER , ale jestem także pastorem. Służę w naszym zespole modlitewnym, pomagam w posłudze więziennej i aresztowej oraz jestem urzędnikiem pogrzebowym. Nie mówię tego, żeby zwrócić na siebie uwagę. Dzielę się tym, aby pokazać, jak wygląda ciężka praca w programie, w tym dogłębna i odważna inwentaryzacja oraz inwestowanie w siebie. Wszystko zaczęło się właśnie tutaj, w tej posłudze.
Musiałem zainwestować w siebie, aby Bóg mógł mnie użyć na zewnątrz. Jestem kimś, kto nigdy nie myślał, że będzie w stanie przewodzić, przemawiać przed ludźmi ani być trzeźwym, ale Bóg miał cel i ma dla mnie plan. Ma plan również dla ciebie.
Jedną z największych inwestycji, jaką możemy poczynić, jest inwestycja w siebie. Nikt inny nie wykona za ciebie ciężkiej pracy. Wszystko jest możliwe z Bożą siłą, programem i zdrową społecznością. Jeśli ja potrafię, ty też potrafisz, a jeśli mogę dziś kogoś zachęcić, to do tego, by się nie poddawał. Do tego, by pojawiał się co tydzień i był szczery wobec siebie i otaczających cię ludzi. Bądź odważny, proś Boga, aby cię szukał i zapraszał do twojego serca jako twojego Pana i Zbawiciela, prawdę i światło twojego życia, i pozwól, by Jego światło świeciło tam, gdzie nie skryje się żadna ciemność. Twoje życie i twoja przyszłość są tego warte!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o 12-etapowym programie RECOVER w Willow Creek , kliknij ten link.
Czym jest RECOVER i dla kogo jest przeznaczony? Dowiedz się więcej o 12 krokach programu, o tym, jakie problemy można poruszyć i czego można się spodziewać na spotkaniu.
Martwisz się o przyjaciela lub bliską osobę? Przeczytaj ten artykuł: Kochanie osoby uzależnionej: Rozpoznawanie uzależnienia i jak pomóc.
Aby dowiedzieć się więcej o praktycznych sposobach radzenia sobie z problemami ze zdrowiem psychicznym i poznać historie innych osób, które również przez to przeszły, kliknij tutaj, aby zapoznać się z pełną listą naszych zasobów .