13 marca
Jenna Brooke Carlson, Huntley, wolontariuszka, pisarka | 13 marca 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: 1 Piotra 5:6-11
Ukórzcie się więc pod mocną ręką Bożą, aby was wywyższył, gdy nadejdzie czas. Wszelką waszą troskę złóżcie na Niego, gdyż On troszczy się o was.
Bądźcie czujni i trzeźwi. Wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając kogo pożreć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że rodzina wierzących na całym świecie doświadcza tych samych cierpień.
A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do swojej wiecznej chwały w Chrystusie, po krótkim cierpieniu sam was uzdrowi i uczyni silnymi, mocnymi i dzielnymi. Jemu niech będzie moc na wieki wieków. Amen.
•••
Codzienne nabożeństwo: Pokój nie jest zbyt daleko
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, daję wam. Niech się nie trwoży serce wasze i nie lęka się.
Jana 14:27
Lecz zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Jeśli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. Lecz jeśli odejdę, poślę Go do was.
Jana 16:7
Jakim słowem opisałbyś te wieści? Niepokojące? Brutalne? Budzące strach? Założę się, że pokojowe nie ma na liście. Nasz świat jest w ruinie. Gdziekolwiek spojrzymy, widzimy rozczarowanie, krzywdę i cierpienie.
W Ewangelii Jana 14,27 Jezus mówi: „Nie daję wam tak, jak daje świat”. Na szczęście! Moje serce nie wytrzymało. Zamiast tego Jezus posyła Pocieszyciela, Ducha Świętego, aby zbliżył się i dał ukojenie zatroskanemu sercu.
Po ukończeniu studiów uczyłem angielskiego za granicą w Santiago w Chile. Moja rodzina goszcząca mieszkała na obrzeżach miasta. Aby w niedziele uczęszczać do anglojęzycznego kościoła, musiałem jechać autobusem do miasta, wcisnąć się do zatłoczonego metra i przejść resztę przecznic samotnie. Cała podróż zajęła mi około godziny.
Wsiadanie do tego autobusu było przerażające. Byłem sam w obcym kraju, otoczony językiem, którego ledwo rozumiałem, i zdany na łaskę i niełaskę kierowcy. Wyobrażałem sobie Jezusa wsiadającego ze mną do autobusu, siedzącego tam w Jego spokojnej obecności. Ogarnął mnie nowy spokój. Nie byłem sam; Jezus tam był.
W dniach poprzedzających ukrzyżowanie uczniowie byli, co zrozumiałe, zasmuceni odejściem swojego ukochanego nauczyciela. Słyszeli Jego głos i szli obok Niego. Dla uczniów odejście oznaczało odejście Jezusa na zawsze.
Podczas gdy fizyczna wersja Jezusa odchodziła, Jego obecność utrwalała się na dłuższą metę. W Ewangelii Jana 16:7 Jezus mówi: „Lepiej dla was, że odchodzę”. Jezus posyłał Ducha Świętego, aby przebywał ze swoimi naśladowcami. Ludzki Jezus mógł przebywać tylko w jednym miejscu w tym samym czasie, ale Jego Duch jest z każdym z Jego naśladowców przez cały czas – cóż za dar!
Naśladowcy Jezusa nie muszą sami zabiegać o pokój. Pokój jest już z nimi, mieszka w ich sercach. Nasza uwaga naturalnie zwróci się ku naszym zmartwieniom, a nie ku obiecanemu pokojowi. Zamiast tego powinniśmy świadomie skupić się na Bogu, pamiętając, że Jego Orędownik żyje w nas i jest silniejszy niż cokolwiek, co może się wydarzyć w naszym fizycznym świecie.
Następne kroki
Co cię trapi? Poświęć czas na modlitwę, powierzając swoje zmartwienia Bogu. Następnym razem, gdy poczujesz, że niepokój narasta w twoim sercu, pamiętaj, że nie jesteś sam. Bóg jest z tobą tam, gdzie jesteś.