Wytrzymać
Willow Creek | 23 października 2025

Wszyscy ci królowie połączyli siły i rozłożyli się obozem nad wodami Merom, aby walczyć z Izraelem.
Jozuego 11:5
PRZECZYTAJ: Jozuego 11:1–15
Biegacze trenują długo i ciężko, zanim w ogóle staną na linii startu elitarnego biegu, takiego jak Maraton Bostoński. Sam bieg, jak wszystkie maratony, ma długość 26,2 mili (42,2 km), a średni czas w 2024 roku wyniósł 3:53. Przebiegnięcie 26,2 mili wymaga znacznej wytrzymałości. Wielu biegaczy poświęca dwadzieścia tygodni lub więcej na celowy program treningowy, aby zbudować wytrzymałość. Jakże satysfakcjonujące musi być przekroczenie linii mety!
Jozue i naród izraelski doskonale wiedzieli o wytrwałości. Przetrwali dekady wędrówki po pustyni, co przygotowało ich duchowo i fizycznie: dzień po dniu uczyli się, że Bogu można zaufać w trosce o ich potrzeby. Ich ciała zostały zahartowane przez dźwiganie całego dobytku, codzienne poszukiwanie manny i nocne polowanie na przepiórki.
Po 40 latach treningu wytrzymałościowego Izraela, przekroczenie rzeki Jordan było niczym start maratonu – a pierwszy etap ich wieloletniego maratonu w Kanaanie przebiegł pomyślnie. Wygrywali bitwę za bitwą w krótkim czasie, kończąc podbój południowego Kanaanu w niecały rok. Zimę spędzili w Gilgal, podczas którego północne narody Kanaanu zjednoczyły się u wód Merom, by wspólnie stawić czoła Izraelowi. Jozue i jego armia zaskoczyli ich pod Merom i rozpoczął się prawdziwy maraton ich wojny. Uczeni szacują (i potwierdza to Księga Jozuego 11:18), że te późniejsze zwycięstwa trwały kilka lat. Walki były brutalne, ale wytrwałość Izraela się opłaciła. Jozue pozostał wierny swojemu zadaniu: „Jak Pan rozkazał słudze swemu Mojżeszowi, tak Mojżesz rozkazał Jozuemu, a Jozue to wykonał, niczego nie zaniedbując z tego wszystkiego, co Pan rozkazał Mojżeszowi” (11:15).
Autor Listu do Hebrajczyków posługuje się metaforą biegu, aby podkreślić wagę wytrwałości: „…zrzućmy z siebie wszystko, co nam przeszkadza, i grzech, który nas łatwo zwodzi. A biegnijmy wytrwale w wyznaczonym nam wyścigu, wpatrując się w Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją doskonali” (Hbr 12,1b–2a). Jako naśladowcy Chrystusa, nasze przygotowanie nie polega na spożyciu węglowodanów ani na odpowiednich butach do biegania; chodzi o uwolnienie się od grzechu w naszym życiu. Nasze zadania od Boga prawdopodobnie nie obejmują fizycznych walk z wrogami, ale wymagają od nas „zrzucenia z siebie wszystkiego, co nam przeszkadza” – aby wytrwać.
HISTORIA WCZORAJ I DZIŚ
Wytrwałość w trudnym okresie | Mary Alice L. | Willow South Barrington
Na krótko przed długo oczekiwaną podróżą do Ugandy, aby rozdać 850 pakietów higienicznych, nad którymi moja grupa krawiecka pracowała miesiącami, zdiagnozowano u mnie raka i konieczność operacji. Pamiętam, jak powiedziałam chirurgowi, że jestem rozczarowana, że mam raka, ale byłabym zdruzgotana, gdybym musiała odwołać wyjazd. Zgodziła się przełożyć operację na czas po moim pobycie w Ugandzie. Dwa dni po powrocie do domu przeszłam operację, a następnie chemioterapię, radioterapię i dostałam receptę na codzienne tabletki, które miałam brać przez następne dziesięć lat. Nasz łaskawy Bóg pozwolił, aby jedynymi skutkami ubocznymi moich terapii były duszność, osłabienie i wypadanie włosów.
Jako emeryt, te skutki uboczne były stosunkowo łatwe do opanowania, zwłaszcza dzięki karcie parkingowej dla osób niepełnosprawnych. Znacznie trudniejsza była walka z własną diagnozą raka, podczas gdy obserwowałem, jak moja ukochana młodsza siostra cierpi z powodu swojej diagnozy nowotworu w stadium terminalnym. Spędzanie z nią kilku dni w domu niemal każdego tygodnia dawało mi cenne wspomnienia, ale było to trudne do zniesienia. Z Bożą łaską byłem wystarczająco silny podczas leczenia raka, aby nadal służyć Bogu na wszystkie sposoby, które lubiłem przed chorobą – jako lider małej grupy i lider sekcji.
Będę na zawsze wdzięczny wszystkim, którzy modlili się za moje złamane serce i wspierali mnie na niezliczone sposoby w tym trudnym czasie. To ogromny pocieszenie mieć pewność, że Bóg nie tylko towarzyszy nam w naszych zmaganiach, ale także pomaga nam przetrwać trudne chwile, obdarzając nas łaską, miłością, pokojem i wieczną nadzieją – często poprzez ludzi, których nam posyła.
CZY WIESZ, ŻE?
Większość angielskich przekładów Księgi Jozuego 11:6b i 9b podaje, że Bóg nakazał Jozuemu „podciąć” ścięgna koniom wroga. Jednak hebrajskie słowo „t'aker” oznacza „uczynić bezpłodnym”, „podciąć”. Nasze angielskie przekłady pochodzą z łacińskiego tłumaczenia, w którym błędnie przetłumaczono to słowo jako „podciąć ścięgna”. Znacznie bardziej logiczne jest to, że Bóg chciał, aby Jozue wykastrował te konie, czyniąc je zbyt łagodnymi, by nadawały się do walki, ale idealnie nadawały się do pługa lub jazdy konnej.
MODLITWA
Boże, czasami trudno mi wytrwać w zadaniach, które czuję, że mi powierzyłeś. Pomimo wyzwań, z którymi się mierzę, pomóż mi „zrzucić z siebie grzech, który mnie splątuje”, abym mógł wytrwać. Amen.
DO REFLEKSJI
Jaki był najdłuższy dystans, jaki kiedykolwiek pokonałeś biegiem lub pieszo? Jak się przygotowywałeś?
Jakie zadanie od Boga wymaga od ciebie obecnie największej wytrwałości? Co możesz „odrzucić”, by biec w wyznaczonym ci wyścigu?