Zachowując to w tajemnicy

Nancy Hatcher, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 16 lutego 2024 r.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie rozgłaszaj tego przez trąby, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: Otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Ewangelia 
Mateusza 6:2-4


Kiedy miałem osiem lat, tata dał mi przywilej jeżdżenia rowerem do delikatesów po podstawowe produkty. Cieszyłem się na tę czynność, wiedząc, że będę mógł przeznaczyć część kieszonkowego na „słodycze za grosze”. Mogłem wybrać, jakie słodycze chcę; jedynym warunkiem było zmieszczenie się w budżecie. To była dobra okazja, bo lizaki czy gumy balonowe kosztowały wtedy zaledwie kilka centów. 

W każdą sobotę mój tata dawał mi trzy ćwierćdolarówki, jedną dziesięciocentówkę i pięciocentówkę jako kieszonkowe. Poprosił, żebym następnego dnia na zajęciach w szkółce niedzielnej wrzuciła przynajmniej jedną dziesięciocentówkę do drewnianej skarbonki kościelnej. Więc… wrzuciłam dziesięciocentówkę do portmonetki, a resztę wrzuciłam do skarbonki z gumowym korkiem na spodzie.

Wielu z Was, rodziców, wie, że mój tata próbował mnie nauczyć o dziesięcinie , czyli oddawaniu dziesięciu procent moich zarobków Bogu. Robiłem to z radością, aż pewnego poranka w szkółce niedzielnej Nellie Oleson (imię zmienione, by chronić niewinnych) dumnie podeszła do kościelnego banku, trzymając w ręku nie monetę, a zielony banknot. Wszyscy uważnie obserwowaliśmy, jak wrzuca tam swojego dolara. W mgnieniu oka zzieleniałem z zazdrości. W następną sobotę powiedziałem tacie, że potrzebuję podwyżki kieszonkowego.

"Ile?"

„Potrzebuję dziesięciu dolarów tygodniowo” – wykrztusiłem.

„Hmmm, wyjaśnij – nie sądzę, żebyś potrzebował aż tylu słodyczy z delikatesów.”

Więc powiedziałem mu: „Nellie dała Bogu dolara w kościele – o wiele więcej niż ja”.

Spojrzał na moje załzawione oczy i uśmiechnął się: „Kochanie, Bóg mówi w swoim słowie, że chce, abyśmy radośnie ” (2 Koryntian 9:6).

„Ale zobaczy , o ile mniej daję.”

„W przyszłym tygodniu dam ci kopertę, taką samą, jaką dostajemy na nabożeństwo dla dorosłych; w ten sposób będziesz mógł składać ofiary w tajemnicy (Ewangelia Mateusza 6:4). Ofiara jest między tobą a Bogiem – nikim innym”.

Mój tata nauczył mnie oddawania dziesięciu procent i zarządzania swoimi pieniędzmi. Te lekcje nigdy nie zostaną zapomniane, a dzielenie się nauką Jezusa o radosnym dawaniu w ukryciu to dwa cenne fragmenty Słowa Bożego. 

Następne kroki

  • W naszym kościele dziesięciny i woreczki na ofiary są głębokie i ciemne, przeznaczone na tajne ofiary; dawanie online również podąża za tą zasadą. Takie dawanie pomaga mi i mojemu mężowi zachować wierność. Czy płacisz dziesięcinę kościołowi? Jeśli nie, proś Boga, aby pokazał ci swoje serce do dziesięciny.
  • W naszym Centrum Opieki istnieje również wiele możliwości, aby coś dać — płaszcze, plecaki, przybory szkolne i skarpetki to tylko kilka z wielu sposobów, na jakie można to zrobić w tajemnicy.