9 marca

Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 9 marca 2026 r


Plan czytania Biblii

Plan czytania: Ewangelia Mateusza 6:25-34

Nie martw się

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o swoje życie, o to, co będziecie jeść i pić, ani o swoje ciało, w co się będziecie ubierać. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną, ani nie gromadzą w spichlerzach, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście o wiele ważniejsi niż one? Czyż ktoś z was, troszcząc się, może dodać choć jedną godzinę do swojego życia?

„A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się, jak rosną kwiaty polne. Nie pracują ani nie przędą. A powiadam wam, że nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc Bóg tak ubiera trawę polną, która dziś jest, a jutro będzie wrzucona w ogień, czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? Albo: Co będziemy pić? Albo: W co się ubierzemy? Bo poganie zabiegają o to wszystko, a Ojciec wasz niebieski wie, że tego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o Królestwo Boże i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc o jutro, bo jutro samo o siebie troszczyć się będzie. Każdy dzień ma dość własnych trosk.

•••

Codzienne nabożeństwo : Znajdź czas na zmartwienia

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o swoje życie, o to, co będziecie jeść i pić, ani o swoje ciało, w co się będziecie ubierać. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną, ani nie gromadzą w spichlerzach, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście o wiele ważniejsi niż one? Czyż ktoś z was, troszcząc się, może dodać choć jedną godzinę do swojego życia?

Ewangelia Mateusza 6:25-27

Środek nocy. Całkowicie rozbudzony. Znów.

Pęd myśli. Myśli wirują. Emocje narastają.

Od kilku miesięcy nie śpię tak dobrze jak zwykle. Myślałam, że to przez zimę. W cieplejszych miesiącach ciągle jestem w ruchu, więc spędzanie większej ilości czasu w domu, a mniejszej na zewnątrz, czasami wpływa na mój sen, dopóki nie zapadnę w sen zimowy. Ale w tym roku jest inaczej. To, co mnie trapi, ciągle się kumuluje. Budzę się niespokojna i nie mogę zasnąć. Liczenie owiec nigdy nie działa, więc ostatnio zaczęłam modlić się Modlitwą Pańską. I wiecie co? Rozmowa z Bogiem pomaga mi uspokoić umysł i serce. Nie rozwiązuje moich zmartwień, ale przypomina mi, że mój niebiański Ojciec mnie kocha i mogę Mu ufać w dzień i w nocy.

Każdy martwi się w mniejszym lub większym stopniu. Definicja słowa „martwić się” jest prosta: „odczuwać niepokój lub zmartwienie z powodu rzeczywistych lub potencjalnych problemów”. Jako czasownik, „martwić się” to czynność, którą wykonujemy. Jako rzeczownik, „martwić się” staje się stanem bytu. A kiedy ten stan bytu staje się wszechobecny i nieustanny w naszym życiu, mamy poważny problem duchowy. W Ewangelii Mateusza 6:25–27 Jezus ostrzega swoich naśladowców, że bezsensowne jest podejmowanie się roli Boga jako żywiciela i przewodnika. Nie da się gromadzić skarbów w niebie, gdy trzyma się w śmiertelnym uścisku tego, co nie trwa wiecznie (zob. Ewangelię Mateusza 6:19–24).

Oto prawda, której potrzebujemy dzisiaj: Wygospodarowanie czasu na martwienie się nigdy nic nie da. Jedną z najlepszych rad dotyczących martwienia się, jaką kiedykolwiek otrzymałem, było zaplanowanie na to czasu w ciągu dnia. Próbowałem tego przez kilka dni i zdałem sobie sprawę, że nie ma sensu blokować czasu na martwienie się. Jezus miał rację. Martwienie się nie zmienia moich okoliczności i nigdy nie staje się ósmym dniem tygodnia. Zamiast kurczowo trzymać się kontroli, nasz niebiański Ojciec z miłością zaprasza swoje dzieci do wygospodarowania czasu na martwienie się, aby zaufanie Jemu zajęło jego miejsce.

Następne kroki

Nawet jeśli masz ku temu powody, zamartwianie się nie jest drogą Jezusa. Porozmawiaj z Bogiem o tym, co cię dręczy. Możesz mieć poważne potrzeby, błędne priorytety, a może jedno i drugie. Proś swojego Ojca Niebieskiego, aby cię wspierał, prowadził i pomógł ci zaufać Mu, zamiast próbować radzić sobie ze światem w pojedynkę.

Proszenie o pomoc jest w porządku. Skontaktuj się z Opieką Pastoralną w Willow Creek i powiedz, co Cię martwi. Nasz zespół może się z Tobą pomodlić i wskazać Ci kolejny krok, biorąc pod uwagę Twoje potrzeby.