25 marca

Nancy Hatcher, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 25 marca 2026 r


Plan czytania Biblii

Plan czytania:  Jana 14:12-14

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie dokonywał takich dzieł, jakich Ja dokonuję, i to nawet większych od tych, bo Ja idę do Ojca. I o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. Jeśli o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to spełnię to.

•••

Codzienne nabożeństwo: Listy rzeczy do prania

Wtedy Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść, aby pokazać im, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać. Powiedział: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie przejmował się opinią ludzi. A w tym mieście żyła wdowa, która przychodziła do Niego z prośbą: «Wymierz mi sprawiedliwość przeciwko mojemu przeciwnikowi». Przez pewien czas wzbraniał się. W końcu jednak powiedział sobie: «Chociaż Boga się nie boję i nie przejmuję się opinią ludzi,. 

Łukasza 18:1-4

Czy czujesz czasem, że Bóg ma dość twojej długiej listy potrzeb i jest zmęczony słuchaniem ciebie? Jakbyś Go nękał? Nasz dzisiejszy fragment Pisma Świętego porusza ten sam temat. Jezus opowiada bardzo dziwną przypowieść. Opowiada o sędzim, który tak naprawdę nie przejmował się zbytnio ludźmi ani Bogiem. A potem pojawia się wdowa, która tak bardzo go dręczy swoimi żądaniami, że sędzia się jej boi i postanawia wymierzyć jej sprawiedliwość, żeby się od niego uwolnić. 

Łukasz napisał: „Opowiedział Jezus swoim uczniom przypowieść o tym, że powinni się modlić i nie ustawać”. 

Na pierwszy rzut oka przegapiłem fragment, w którym Jezus opowiedział tę historię, aby nauczać swoich uczniów. A jeśli jesteś taki jak ja, to czasami czytasz szybko i błędnie interpretujesz Pismo Święte. Wdowa, która wielokrotnie przychodziła, by bronić swojej sprawy, zwróciła się do zwykłego człowieka, który akurat był sędzią.  

Bóg nie jest więc sędzią w tej historii; On jest Bogiem. I chce, żebyśmy Go niepokoili; pragnie naszych serc, naszych wyznań, naszej chwały i wszystkich naszych potrzeb!

Innymi słowy, On pragnie naszych list z praniem i naszych śmiałych modlitw za nasz świat, nasze rodziny, naszych przyjaciół, którzy znają Chrystusa, naszych przyjaciół, którzy go nie znają, i, śmiało to powiedz, naszych wrogów! Jezus powiedział: „O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu” (J 14,13). Naszym głównym celem w naszych modlitwach powinno być uwielbienie Boga, a nie nas! A Bóg zawsze odpowiada, jeśli to, o co prosimy, jest zgodne z Jego doskonałą wolą

Często mam długie, długie listy modlitw. Jak możemy to osiągnąć w naszym, czasami bardzo krótkim, czasie „na krześle”? 

To zagadka do rozwiązania, prawda?  

Ale tak naprawdę mamy szersze okno niż tylko piętnaście czy dwadzieścia minut spędzonych na krześle, prawda? Biblia mówi, że powinniśmy „modlić się nieustannie!”. To oznacza, że ​​powinniśmy żyć modlitewnie, często szukać wskazówek i spokoju, wyznawać błędy i oczywiście Mu dziękować.

To trochę jak ciągła rozmowa, którą praktykuję od roku. Musimy być tak wytrwali jak wdowa. Prawdopodobnie nie rozmawiamy świadomie z Jezusem 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, ale powinniśmy mieć w sobie tę głęboką zależność od Niego, która często przekłada się na słowa: „O Boże, proszę, pomóż” albo „O Boże, dziękuję Ci bardzo za to, że mnie kochasz”  

Następne kroki

Coraz lepiej mi idzie modlitwa każdego dnia. Pamiętam, żeby zwracać serce bliżej Boga. Pamiętajcie, On zna nasze serca; nie musimy nawet modlić się na głos.