26 marca
Jenna Brooke Carlson, wolontariuszka, pisarka, Huntley | 26 marca 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: Jana 15:7-17
Jeśli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. To bowiem jest chwałą Ojca mojego, abyście przynosili obfity owoc i okazali się moimi uczniami.
„Jak Ojciec umiłował mnie, tak i ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie: Miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynicie to, co przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie zna zajęć swego pana. Ale nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, czego nauczyłem się od Ojca mego, oznajmiłem wam. Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał, i aby o cokolwiek poprosicie Ojca w imię moje, dał wam Ojciec. To jest moje przykazanie: Miłujcie się wzajemnie.
•••
Codzienne nabożeństwo: Powstań, by ponownie zapukać
Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam. Bo każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a temu, kto puka, otworzą drzwi.
Ewangelia Mateusza 7:7-8
„Miejcie wiarę w Boga” – odpowiedział Jezus. „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ktoś powie tej górze: „Podnieś się i rzuć się w morze”, a nie zwątpi w sercu, lecz uwierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.
Ewangelia Marka 11:22-24
Jak wiele młodych dziewcząt, marzyłam o małżeństwie. W liceum byłam singielką, podczas gdy moje przyjaciółki zaczęły się z kimś spotykać, powtarzając sobie, że Bóg ma kogoś wyjątkowego – po prostu jeszcze go nie poznałam.
Studia wydawały się obiecujące. W małej chrześcijańskiej szkole pełnej wierzących, z pewnością jeden z tych mężczyzn byłby moją osobą. Na drugim roku myślałam, że go znalazłam. Zaczęłam planować naszą przyszłość. „Dzwonek na wiosnę” był tak bliski.
Zamiast tego dostałem list z rozstaniem.
Po ukończeniu studiów przeprowadziłem się do Phoenix i nawiązałem kontakt z prężnie działającym kościołem młodych dorosłych. Spotykałem tylu młodych mężczyzn kochających Boga. Znów, pomyślałem, może tutaj. Pięć lat później nic się nie zmieniło. Wciąż samotny i wyczerpany rozczarowaniem, wróciłem do domu.
Po powrocie do Chicago próbowałam wszystkiego, w tym małych grup, spotkań towarzyskich, a nawet aplikacji randkowych, które mnie przerażały. Nic nie działało. Trzydzieste urodziny przyniosły nowy poziom lęku. Znajomi ogłaszali ciąże, a ja walczyłam o spotkanie przy kawie.
Z biegiem lat rozczarowanie bolało mnie dogłębnie. Wiernie podążałem za Bogiem. Dlaczego te drzwi pozostały zamknięte? Z czasem czułem się pokonany. Zamiast pukać do drzwi, usiadłem na ganku, z głową w dłoniach. Czy Bóg w ogóle słuchał?
A potem niedawne kazanie wezwało nas do odważnej modlitwy o pragnienie, które porzuciliśmy. Przestałam wierzyć, że małżeństwo się stanie. Nie dlatego, że marzenie zniknęło, ale dlatego, że nadzieja była zbyt bolesna. Zebrałam ziarno wiary i wstałam, by zapukać raz jeszcze.
Zbliżam się do czterdziestki i nie wiem, co przyniesie mi przyszłość. Ale wiem jedno: Bóg ma wielkie plany dla mojego życia i da mi to, czego potrzebuję. Jego drogi są lepsze niż moje, nawet gdy nie rozumiem. Już widziałam, jak mnie ukształtował i ukształtował w trudnych chwilach, które przetrwałam sama.
Małżeństwo może nadejść. Może nie. Tak czy inaczej, Bóg jest dobry i wciąż słucha. Będę prosić, pukać i ufać. Skoro Bóg potrafi przenosić góry, to z pewnością potrafi otworzyć drogę dla męża. Jeśli drzwi do małżeństwa się otworzą, przejdę przez nie z wdzięcznością. Jeśli pozostaną zamknięte, zaufam Temu, który stoi po drugiej stronie.
Następne kroki
Z czego zrezygnowałeś? Porozmawiaj o tym z Bogiem. Potem wstań i zacznij pukać.