6 lutego
Mary Olsen, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 6 lutego 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: 1 Koryntian 13
Gdybym mówił językami ludzi lub aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się tylko miedzią dźwięczną albo cymbałem brzmiącym. Gdybym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wiarę, która góry przenosi, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. Gdybym rozdał całe swoje mienie ubogim i wydał ciało na udrękę, aby się chlubić, a miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość jest cierpliwa, łaskawa. Nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą. Nie gardzi bliźnim, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego. Miłość nie cieszy się ze zła, lecz współweseli się z prawdą. Zawsze chroni, zawsze ufa, zawsze ma nadzieję, zawsze wytrwa.
Miłość nigdy nie zawodzi. Lecz tam, gdzie są proroctwa, ustaną; gdzie są języki, ucichną; gdzie jest wiedza, przeminie. Bo wiemy po części i prorokujemy po części, lecz gdy nadejdzie pełnia, to, co jest po części, zanika. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, myślałem jak dziecko, rozumowałem jak dziecko. Gdy stałem się mężczyzną, zostawiłem za sobą drogi dzieciństwa. Teraz widzimy tylko odbicie jak w zwierciadle; wtedy zobaczymy twarzą w twarz. Teraz wiem po części; wtedy będę wiedział w pełni, tak jak jestem w pełni poznany.
A teraz pozostają te trzy: wiara, nadzieja i miłość. Lecz z nich największa jest miłość.
•••
Codzienne nabożeństwo: Przemyślane przywództwo
Jeden ze złoczyńców, którzy tam wisieli, urągał Mu: „Czyż nie jesteś Mesjaszem? Wybaw siebie i nas!”. Lecz drugi złoczyńca zganił Go: „Czyż Boga się nie boisz, skoro ten sam wyrok ponosisz? My jesteśmy sprawiedliwie karani, bo otrzymujemy karę za nasze uczynki. Ale ten nic złego nie uczynił”. Potem rzekł: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Jezus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju”
Łukasza 23:39-42
Pewnego popołudnia moje dzieci wróciły ze szkoły z wynikami sprawdzianu z matematyki. Córka dostała słabą ocenę, więc z mężem ją pocieszyliśmy. Syn, ośmielony tą reakcją, podzielił się swoją słabą oceną, a my z mężem zaczęliśmy go strofować. Zareagował zgodnie z oczekiwaniami: „Co? To niesprawiedliwe! Ty mnie strofujesz, a ją pocieszasz?”
Tak różne reakcje wynikały z odmiennego podejścia i etyki pracy każdego z moich dzieci. Moja córka pilnie się uczyła i dążyła do doskonałości w nauce bez żadnego bodźca. Mój syn potrzebował ciągłej presji ze strony rodziców, aby osiągnąć absolutne minimum. Oboje mieli zupełnie inne podejście do edukacji. Słowo otuchy dla tych z Was, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji: mój syn uzyskał tytuł magistra finansów i teraz odnosi duże sukcesy oraz jest zmotywowany. Trzymajcie się, rodzice!
Paralela, którą przytaczam, to oczywiste rozróżnienie Jezusa między dwiema postawami przestępców ukrzyżowanych po obu Jego stronach. Jedna z nich domaga się pomocy, jednocześnie kwestionując Jezusa jako Mesjasza. Druga jest pełna skruchy, prawdziwie postrzega Jezusa jako niewinnego i przyznaje się do własnej winy. Ten fragment często jest odnoszony do osoby skruszonej, zbawionej, w opozycji do aroganckiego, niepokornego niewierzącego. Ale zastosujmy go do naszego życia tak, jak uczynił to Jezus, jako przywódca, którego chcemy naśladować.
Jezus nie jest surowy wobec niewierzącego, zamiast tego pozwala, by wrogie słowa uleciały bez odpowiedzi. Następnie, mimo niewyobrażalnej agonii, Jezus nadal odpowiada skruszonemu człowiekowi z dobrocią. Przejrzał dawny grzech złodzieja i ofiarował mu zbawienie.
Jako liderzy w naszych domach i firmach, musimy być wnikliwi, zanim udzielimy wyważonej rady lub korekty. Musimy zachować spokój pod presją, starannie dobierać reakcje i nie reagować impulsywnie, bez namysłu. W miarę jak stajemy się bardziej podobni do Jezusa, stajemy się bardziej uważni i rozważni w naszych reakcjach, nawet gdy sami znajdujemy się w trudnej sytuacji. Kluczowe jest, aby wykorzystywać naszą siłę przywódczą, aby wzbogacać ludzi, a nie umniejszać ich, gdy popełniają błędy.
Następne kroki
Jezus znosił ból i upokorzenie, aby okazać radykalną łaskę. Jezus nie zrobił nic złego i miał moc, by się uwolnić, a jednak tego nie zrobił. Dwaj złoczyńcy zareagowali odmiennie na poddanie się Jezusa. Pierwszy założył, że to dowód, że Jezus nie jest Mesjaszem, więc z Niego kpił. Drugi rozpoznał w Jezusie Mesjasza i poprosił o wejście do Jego Królestwa. Jakich cech szukasz u przywódcy, u kogoś, kto emanuje władzą i domaga się szacunku, czy u kogoś pokornego i współczującego, mimo że jest potężny?