5 lutego
Ed Miskovic, wolontariusz i pisarz, Huntley | 5 lutego 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: 1 Jana 4:7-21
Drodzy przyjaciele, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym właśnie Bóg okazał swoją miłość ku nam: posłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy żyli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość: nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Drodzy przyjaciele, skoro Bóg tak nas umiłował, to i my powinniśmy miłować się wzajemnie. Nikt nigdy nie widział Boga. Jeżeli jednak miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość Jego jest w nas doskonała.
Po tym poznajemy, że żyjemy w Nim, a On w nas: dał nam ze swego Ducha. I widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec posłał Syna swojego jako Zbawiciela świata. Jeśli ktoś wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg mieszka w nim, a on w Bogu. Dlatego poznajemy i jesteśmy pewni miłości, jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością. Kto żyje w miłości, trwa w Bogu, a Bóg w nim. W ten sposób miłość osiąga pełnię w nas, abyśmy mieli ufność w dniu sądu: Na tym świecie jesteśmy jak Jezus. W miłości nie ma lęku. Lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Kto się boi, nie jest doskonały w miłości.
My kochamy, bo On pierwszy nas umiłował. Kto twierdzi, że kocha Boga, a nienawidzi brata lub siostry, jest kłamcą. Bo kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A On dał nam takie przykazanie: Kto miłuje Boga, niech miłował też brata swego.
•••
Codzienne nabożeństwo : Ścieg w czasie
Wtedy Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zgrzeszy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?”. Jezus mu odpowiedział: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Ewangelia Mateusza 18:21-22
Moja ręka uderzyła najpierw o ziemię, amortyzując upadek na kamienistym skrawku ziemi za trawą. Poczułem krew na piłce futbolowej, gdy ją podniosłem, żeby podać. Zraniony odłamkiem rozbitej butelki, zapomniałem pójść do kliniki uniwersyteckiej, aż było za późno, żeby zszyć ranę. Blizna wciąż jest na grzbiecie mojej prawej dłoni – 55 lat później. Wyobraźcie sobie! Przez bezczynność mam trwałą pamiątkę. Ale gdybym w porę założył szew, blizna zbladłaby dekady temu.
To samo można powiedzieć o braku przebaczenia – może ono stać się emocjonalną blizną. Jeśli nie wybaczamy, nosimy w sobie ból, kurczowo trzymając go w sercu, czasami latami. Ignorowanie go lub tłumienie często ma tragiczny wpływ. Możemy stać się zdystansowani i oziębli, nieuprzejmi i okrutni – a nawet prowadzić rachunki z zamiarem zemsty. Te negatywne zachowania praktycznie na pewno zakłócą nasze relacje z innymi. Jezus nakazuje nam wybaczać. Jedną z korzyści płynących z tego jest to, że nie nosimy w sobie bólu i skutków chowania urazy w przyszłości. To błogosławieństwo.
W dzisiejszym fragmencie Piotr pyta Jezusa: „…ile razy mam przebaczyć…”. Jezus odpowiada: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy” (czyli siedemdziesiąt siedem razy). Wydaje się to niemożliwe do zliczenia! Być może Jezus wie, że jeśli będziemy świadomie Go naśladować, z czasem będziemy skłonni przebaczać innym. Przebaczanie innym stanie się naszym sposobem na życie.
Jeśli byłeś wrażliwym dzieckiem, najprawdopodobniej często raniono twoje uczucia. Dorastając, nauczyłeś się radzić sobie z tym, a może nawet zahartowałeś. W jaki sposób naśladowcy Chrystusa korzystają z grubszej skóry, nie stając się bezdusznymi, nie będąc mniej wrażliwymi na ból i krzywdy zadawane przez innych, być może celowo? Jezus mówi, żeby nadstawiać drugi policzek, gdy ktoś cię uderzy w twarz, i oddać płaszcz, gdy pozwany jest o twoją koszulę (Ewangelia Mateusza 5:38-40). Ten sposób życia jest błogosławieństwem. Zlekceważysz urazy.
Nasze działania, by zapobiec emocjonalnym bliznom, będą duchowym wzruszeniem ramion i łagodnym, lekceważącym „cóż” przez większość czasu. Ale w życiu spotykamy się z wielkim cierpieniem, bólem i stratami spowodowanymi przez innych. Jak im przebaczyć? Krótko mówiąc, poprzez przyjęcie wybaczającego stylu życia, abyśmy duchowo ćwiczyli się w małych rzeczach, gdy nadejdzie czas większych. Módl się, aby serce wybaczało. Bądź świadomy sytuacji, w których obrażasz innych. Szybko poproś ich o przebaczenie. To będzie wielkie błogosławieństwo dla obojga!
Następne kroki
Prowadząc dziennik duchowy, zwróć uwagę na sytuacje, w których masz powód, by komuś wybaczyć. Następnie módl się o łaskę i postaraj się szybko wybaczyć.