3 lutego
Nancy Hatcher, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 3 lutego 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: Rzymian 12:14-21
Błogosławcie tym, którzy was prześladują; błogosławcie, a nie złorzeczcie. Radujcie się z tymi, którzy się radują, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Żyjcie w zgodzie ze sobą. Nie bądźcie wyniośli, lecz bądźcie otwarci na ludzi niskiego stanu. Nie bądźcie zarozumiali.
Nikomu złem za zło nie odpłacajcie. Starajcie się czynić to, co słuszne w oczach wszystkich. Jeśli to możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi. Nie mścijcie się, moi drodzy, lecz zostawcie miejsce gniewowi Bożemu, bo napisano: „Pomsta należy do mnie, Ja odpłacę”, mówi Pan. Wręcz przeciwnie:
„Jeśli twój wróg jest głodny, nakarm go;
jeśli jest spragniony, daj mu coś do picia.
Czyniąc to, nałożysz mu na głowę rozżarzone węgle”.
Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.
•••
Codzienne nabożeństwo: Bum!
Słyszeliście, że powiedziano: Miłuj swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego nienawidź. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie. On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swoich, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?
Ewangelia Mateusza 5:43-47
Od dawna fascynują mnie słowa używane w kulturze popularnej, jak na przykład wtedy, gdy mój zięć po raz pierwszy użył słowa „bum”, by wyrazić radość. Nigdy wcześniej go nie słyszałam, ale dziś mam ochotę powiedzieć po prostu „bum”. Rozmyślając nad dzisiejszym fragmentem, przypomniałam sobie moment, w którym ta sytuacja stała się rzeczywistością. Bum!
Do mojego domu obok wprowadziła się nowa rodzina. Jednym z domowników był pluszowy miś, którego uwielbiałam przytulać. Ale potem zrobił coś, co wydało mi się niezwykle niepokojące. Pewnego dnia powiesił na płocie tabliczkę, która miała zniechęcać ludzi do wchodzenia na naszą posesję. Była tak obraźliwa, że natychmiast zaczęłam nienawidzić mojego nowego sąsiada.
Cóż więc zrobiłem, możesz zapytać?
Dręczyły mnie niemiłe myśli o nim, gdy z zapałem piekłam mu moje słynne ciasteczka z czekoladą. Coś się stało, gdy mieszałam czekoladowe chipsy z gęstym ciastem. Poczułam, jak moje gniewne serce mięknie. Niektórzy ludzie, których Bóg prosi nas o miłość, są bardziej wymagający od innych, a ta relacja wymagałaby więcej wysiłku i dodatkowej życzliwości. „Bum”. Dla odmiany zrobiłam coś dobrze. Nadal mogłam go kochać, ale nie musiałam lubić tego, co reprezentował.
Dzisiejszy fragment uczy, że nawet nasi wrogowie są sąsiadami, których Bóg nakazuje nam kochać. Łatwo jest kochać tych, którzy odwzajemniają naszą miłość. Trudno kochać tych, którzy nas skrzywdzili lub których nie znamy. Bóg błogosławi wszystkich ludzi słońcem i deszczem (co jest szczególnie ważne w społeczeństwie agrarnym), nie tylko tych, którzy Go kochają. Jako dzieci Boże, powinniśmy być jak On, kochając i czyniąc dobro wszystkim.
Uczę się kochać moich wrogów. Może nigdy nie będę w stanie polubić tego, co reprezentują i w co wierzą, ale mogę nauczyć się, jak ich kochać. Mogę się za nich modlić, czekać i obserwować, co Bóg zrobi, gdy będę podtrzymywać z nimi relację.
Następne kroki
Nawet Jezus wpadł w gniew (stoły w świątyni się odwróciły). Ale Jezus nadal kochał faryzeuszy, celników, cudzołożników, złodziei, prześladowców, a nawet swoich zdrajców. W swojej niezwykłej miłości oddał życie całemu światu – tobie, mnie i wszystkim innym złoczyńcom.
Czy są ludzie, których trudno ci kochać? Poproś Jezusa, aby zmiękczył twoje serce i dał ci to, czego potrzebujesz, by mimo wszystko ich kochać. Może znajdziesz radość , której nie da się stłumić.