30 stycznia
Lindsey Zarob | 30 stycznia 2026

Plan czytania Biblii
Plan czytania: 1 Tesaloniczan 4:1-8
Co do innych spraw, bracia i siostry, pouczyliśmy was, jak żyć, aby podobać się Bogu, tak jak rzeczywiście żyjecie. Teraz prosimy was i nakłaniamy was w Panu Jezusie, abyście to czynili coraz bardziej. Wiecie bowiem, jakie polecenia wam przekazaliśmy mocą Pana Jezusa.
Wolą Bożą jest, abyście byli uświęceni: abyście unikali nierządu; abyście każdy z was uczył się panować nad swoim ciałem w sposób święty i czcigodny, a nie w namiętnej pożądliwości, jak poganie, którzy nie znają Boga; i aby w tej sprawie nikt nie krzywdził ani nie wykorzystywał brata lub siostry. Pan ukarze wszystkich, którzy popełniają takie grzechy, jak wam powiedzieliśmy i ostrzegaliśmy was wcześniej. Bóg bowiem nie powołał nas do nieczystości, ale do życia w świętości. Dlatego każdy, kto odrzuca to przykazanie, nie odrzuca człowieka, lecz Boga, tego samego Boga, który daje wam swojego Ducha Świętego.
•••
Codzienne nabożeństwo : Wolność hojności
Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce od ciebie pożyczyć.
Ewangelia Mateusza 5:42
Słowa Jezusa w dzisiejszym fragmencie Pisma Świętego uderzają swoją prostotą i ciężarem. Na pierwszy rzut oka to polecenie może wydawać się niemożliwe do wykonania. Gdybyśmy dawali każdemu, kto prosi, szybko byśmy się pogubili. A samo Pismo Święte potwierdza, że mądrość i rozeznanie są ważne.
Co więc Jezus tu robi? Prowadzi nas swoją drogą, lepszą drogą. Jezus nie wręcza nam sztywnego podręcznika; On przemienia nasze serca. Przeciwstawia się naszemu naturalnemu instynktowi chronienia, gromadzenia i usprawiedliwiania niechęci. Jego słowa obnażają, jak łatwo zamykamy się na potrzeby innych – nie dlatego, że nie możemy pomóc, ale dlatego, że nie chcemy być narażeni na niedogodności.
Jezus wzywa swoich naśladowców, aby swoją postawą domyślną byli hojni.
Nie oznacza to dawania pieniędzy w każdej sytuacji, ale oznacza gotowość do częstej pomocy. Oznacza to powstrzymanie się od natychmiastowej odmowy. Oznacza to pytanie: Jak mogę tu dobrze kochać? Czasami hojność oznacza wsparcie finansowe. Innym razem czas, zasoby, orędownictwo lub obecność. Bogu podoba się nie lekkomyślne dawanie, ale serce otwarte, wrażliwe i chętne do błogosławieństwa.
Hojność ma piękny efekt domina. Kiedy hojnie dajemy, zmiękcza nas. Rozluźnia uścisk pieniędzy na naszych sercach. Buduje zaufanie do Boga jako naszego darczyńcy. I często inspiruje hojność u innych. Jeden akt hojności może zwielokrotnić się znacznie bardziej, niż moglibyśmy się spodziewać.
Hojność nie jest kwestią poczucia winy czy presji – chodzi o wolność. Kiedy żyjemy hojnie, odzwierciedlamy serce Boga, który był dla nas nieskończenie hojny. I w takim stylu życia odkrywamy, że dawanie nas nie umniejsza, lecz kształtuje.
Następne kroki
Praktycznym sposobem na kultywowanie takiego stylu życia jest życie poniżej swoich możliwości. Dodatkowe miejsce w naszych budżetach to więcej miejsca na współczucie. To początek roku, więc być może warto rozważyć przegląd budżetu i modlitewne rozważenie, gdzie można by coś zaoszczędzić.