21 stycznia
Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 21 stycznia 2026 r

Plan czytania Biblii
Plan czytania: Jakuba 1:19-27
Drodzy bracia i siostry, zapamiętajcie to: każdy człowiek powinien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia i nieskory do gniewu, bo gniew ludzki nie prowadzi do sprawiedliwości, jakiej pragnie Bóg. Dlatego pozbądźcie się wszelkiego moralnego brudu i zła, które tak bardzo się szerzy, i z pokorą przyjmijcie słowo zasiane w was, które może was zbawić.
Nie słuchajcie tylko słowa, abyście nie oszukiwali samych siebie. Czyńcie to, co mówi. Każdy, kto słucha słowa, ale nie czyni tego, co mówi, jest jak człowiek, który patrzy na swoją twarz w lustrze , a po przyjrzeniu się sobie odchodzi i natychmiast zapomina, jak wygląda. Lecz kto wpatruje się w doskonałe prawo, które daje wolność, i trwa w nim, nie zapominając tego, co usłyszał, ale wypełniając je, ten będzie błogosławiony w swoim działaniu.
Ci, którzy uważają się za religijnych, a mimo to nie panują nad językiem, oszukują samych siebie, a ich religia jest bezwartościowa. Religia, którą Bóg, nasz Ojciec, uznaje za czystą i nieskalaną, polega na tym: trosce o sieroty i wdowy w ich niedoli i ustrzeżeniu się przed zbrukaniem przez świat.
•••
Codzienne rozważania: Nikomu nic nie jestem winien, a może jednak?
Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój lub siostra mają coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem. Najpierw idź i pojednaj się z nimi, a potem przyjdź i ofiaruj dar swój.
„Załatw szybko sprawę ze swoim przeciwnikiem, który cię pozywa. Uczyń to, póki jeszcze jesteście razem w drodze, aby cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia nie wydał strażnikowi i nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż oddasz ostatni grosz.
Ewangelia Mateusza 5:23-26
Mówiąc o relacjach, powiedziano nam, abyśmy byli oszczędni w słowach. Biblia jest pełna mądrości w tej kwestii. Staraj się żyć w pokoju ze wszystkimi (Rz 12,18). Nie pozwól, aby słońce zaszło nad twoim gniewem (Ef 4,26). Przebaczaj, jak Pan ci przebaczył (Kol 3,13). Kiedy przypominam sobie te prawdy, zazwyczaj skupiam się na tym, jak ktoś mnie skrzywdził. A kiedy zawiodę, wolę się wykręcić, grając kartą „Ale to oni zaczęli…”, niż przyznać się do swojej winy. Koniec końców, niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie, lubię położyć głowę na ziemi z przekonaniem: „Nikomu nic nie jestem winien”. Może ty też.
W Ewangelii Mateusza 5:23-26 Jezus jasno daje do zrozumienia, że będą chwile, kiedy przypomnimy sobie, że jesteśmy komuś coś winni. Duch Święty mistrzowsko pobudza naszą pamięć, pobudza nasze serca i pobudza nas do działania. I choć nasz dług może być namacalny, zawsze jest związany z relacjami. Niezależnie od tego, czy nasz moment olśnienia nadejdzie podczas śniadania w domu, czy podczas przygotowań do komunii w kościele, musimy zrobić coś więcej niż tylko zwracać na to uwagę. Musimy zainicjować pojednanie z osobą, która słusznie ma coś przeciwko nam. To od nas zależy, czy przestaniemy robić to, co robimy, odszukamy ją, poprosimy o przebaczenie i naprawimy szkody. A dla poważnych naśladowców Jezusa nie ma innej drogi.
Kiedyś zastanawiałem się, czy nakaz Jezusa, by rzucić wszystko i przeprosić, był prawdziwy. Ale moja żona, moi przyjaciele i ja doświadczyliśmy tego na własnej skórze – podczas komunii w niedzielę, podczas nabożeństw w Wielki Piątek, w chwilach ciszy w domu, podczas jazdy samochodem, pracy czy ćwiczeń. Zamiast przymykać oczy na głos Ducha Świętego, postanowiliśmy zatrzymać się i wyciągnąć rękę, by naprawić relację. Tak, to dziwne. Tak, to uczy pokory. Ale zawsze było warto, nawet gdy osoba, której jesteśmy coś winni, nie jest gotowa do naprawy relacji.
Nasze dzisiejsze zaproszenie z Kazania na Górze jest proste. Miej otwarty umysł i miękkie serce. Pozwól ponadczasowym prawdom Jezusa zakorzenić się głęboko w twoim wnętrzu. A kiedy Duch Święty wskaże ci, że wyrządziłeś komuś krzywdę, przestań robić to, co robisz, i podejmij odważny krok, aby uregulować swój dług relacyjny z tą osobą.
Następne kroki
Zainicjowanie pojednania rzadko, jeśli w ogóle, jest łatwe. Jeśli obecnie naprawiasz relację z kimś, kogo zraniłeś, nie poddawaj się. Jeśli nie masz pewności, czy ktoś ma coś przeciwko tobie, poproś Jezusa, aby to wskazał, przyznaj się do winy i wyjdź naprzeciw tej osobie, aby szukać przebaczenia i pojednania. Rozważ najpierw poufne omówienie tej sprawy z przyjacielem lub skontaktuj się z Działem Wsparcia Duszpasterskiego w miarę postępów.