Pomoc
Willow Creek | 1 października 2025

(Ale ona zabrała ich na dach i ukryła pod łodygami lnu, które rozłożyła na dachu.)
Jozuego 2:6
PRZECZYTAJ: Jozuego 2:1–14
W naszym społeczeństwie, zdominowanym przez Pinteresta, łatwo jest wydawać pochopne osądy na podstawie powierzchownych cech, takich jak wygląd, okoliczności czy praca. Ale czy te rzeczy naprawdę dają nam wgląd w charakter danej osoby? Czy mówią nam, kim naprawdę jest dana osoba, do czego jest zdolna i jak Bóg może ją wykorzystać?
Czasami Bóg przychodzi nam z pomocą w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Może zranią nas działania opryskliwego sąsiada lub szefa, a potem odkryjemy, że Bóg wykorzystał te działania dla naszego dobra. Albo osoba, z którą nawiązaliśmy współpracę przy projekcie, wydaje się niewypałem, ale okazuje się pracowita i błyskotliwa. Albo niechętnie zgadzamy się na kawę z nowym znajomym, który nie zrobił na nas dobrego pierwszego wrażenia, by po bliższym poznaniu odkryć, jak bardzo go niedoceniliśmy – i tak nawiązuje się nowa przyjaźń.
Dwóch ludzi Jozuego doświadczyło tego zaskakującego osobistego spotkania na własnej skórze, gdy wkroczyli do ufortyfikowanego miasta Jerycho, aby zbadać teren i armię królewską w imieniu Izraela. Gdy król wysłał żołnierzy, aby ich wytropili i pojmali, Rachab, miejska prostytutka, ukryła ludzi Jozuego w swoim domu, a następnie skłamała królowi, aby zmylić jego żołnierzy i chronić dwóch mężczyzn, których ukrywała. Większość ludzi nie doceniła zdolności i odwagi tej kobiety, ponieważ była prostytutką, ale szybko przekonali się, jak sprytna i odważna była. Nie tylko pomogła ludziom Jozuego; uratowała im życie. Ludzie Jozuego złożyli jej obietnicę: gdy armia izraelska przybędzie, aby zaatakować Jerycho, Rachab i cała jej rodzina będą chronieni przed krzywdą. „Życie za życie!” – oświadczyli. (W dalszych rozdziałach przeczytamy, jak skończyła się ta historia.) Wyobraźcie sobie, co musiała czuć Rachab: przez długi czas niedoceniana i pomijana, stała się bohaterką tej historii i została użyta przez Boga, aby ocalić życie tym dwóm mężczyznom — i przekazać Jozuemu ważne informacje.
W pośpiechu, by wydawać osądy, możemy być zaskoczeni nieoczekiwanymi osobami, które Bóg stawia na naszej drodze, by wypełnić Swój plan. Zapominamy, że Bóg często posługuje się osobami niedocenianymi, niedocenianymi lub pomijanymi, by odegrać ważne role w Swojej historii.
HISTORIA WCZORAJ I DZIŚ
Nieoczekiwany przyjaciel | Mia V. | Willow South Barrington
Rozpoczęcie liceum w wieku 15 lat było jak wejście w burzę. Zajęcia dla zaawansowanych, eliminacje sportowe i niewypowiedziana presja, by dotrzymać kroku wszystkim wokół – miałam wrażenie, że wszyscy podążają za tym samym głosem: bądź mądrzejsza, szybsza, lepsza. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo to wszystko ciążyło, dopóki coś się nie zmieniło.
Wiosną ubiegłego roku — i jeszcze wcześniej — pracowałam jako wolontariuszka i mentorka w Willow Friends (społeczności Willow dla osób o specjalnych potrzebach) podczas ich corocznego przedstawienia teatralnego.
Mentorzy współpracują z aktorami z niepełnosprawnościami, pomagając im przygotować się do występu. W tym roku współpracowałem z Natem, 19-letnim aktorem z zespołem Downa. Myślałem, że znam swoją rolę: wspierać, zachęcać, prowadzić.
Ale podczas prób wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Zaśmiałam się – szczerze, swobodnie. Sala była pełna radości, a nie osądów. Nie było porównań ani rywalizacji, tylko wspólnota, która akceptowała każdego takim, jakim był. Oczekiwania wciąż były wysokie – ale nie co do perfekcji, a raczej co do obecności, radości i więzi.
Pracując z Nate'em, uświadomiłam sobie, że to nie ja pomagałam. To on pomagał mi. Przypomniał mi, że w życiu nie chodzi o rankingi ani pozory. Chodzi o prawdziwe relacje i bycie sobą. Nate stał się niespodziewanym przyjacielem – tak jak Rahab w Piśmie Świętym była niespodziewaną bohaterką – pomijanym przez wielu, ale wybranym przez Boga do czegoś większego. Myślałam, że pomagam Nate'owi, ale Bóg posługiwał się Nate'em, żeby do mnie dotrzeć. Dzięki niemu zaczęłam dostrzegać, jak najbardziej nieoczekiwani ludzie mogą nas nauczyć najpotężniejszych prawd.
A czasami osoba, której myślisz, że pomagasz, jest tą, która naprawdę pomaga tobie.
CZY WIESZ, ŻE?
Rachab jest jedną z zaledwie pięciu kobiet wymienionych w rodowodzie Jezusa, wymienionym w Ewangelii Mateusza 1 – niezwykły zaszczyt, biorąc pod uwagę ówczesną patriarchalną kulturę. Wielu uczonych uważa, że Rachab, poganka (nie-Żydówka), była praprababką izraelskiego króla Dawida, co czyni Jezusa bezpośrednim potomkiem prostytutki, którą Bóg wykorzystał do ochrony dwóch mężczyzn i zapewnienia Izraelowi Ziemi Obiecanej. Historia Rachab jest wymownym przykładem tego, jak Bóg posługuje się nieoczekiwanymi ludźmi do realizacji swoich planów, niezależnie od ich pozycji społecznej. „Najmniejsi z nich” to jedni z ulubionych bohaterów Boga.
MODLITWA
Boże, ilekroć czuję się gorszy lub wątpię w swoją zdolność do zmiany czyjegoś życia, przypomnij mi, jak posłużyłeś się Rachab, by ochronić dwóch ludzi Jozuego – i wypełniłeś swoją obietnicę daną Izraelowi. Pomóż mi patrzeć na siebie i innych Twoimi oczami: jako na osoby o nieskończonej wartości i potencjale, pomimo zewnętrznych pozorów. Amen.
DO REFLEKSJI
Opisz sytuację, w której kogoś niedoceniłeś. Czego dowiedziałeś się o tej osobie, o sobie i o Bogu?
Opisz sytuację, w której ktoś cię niedocenił. Jak Bóg cię wykorzystał w życiu tej osoby – i jak się z tym czułeś?