Zupełnie inny niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek spotkałem

Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 17 lipca 2025 r

Strażnik więzienny obudził się i widząc otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał się zabić, bo myślał, że więźniowie uciekli. 28 Lecz Paweł krzyknął: „Nie rób sobie krzywdy! Jesteśmy tu wszyscy!”

Strażnik zażądał świateł, wbiegł i drżąc upadł przed Pawłem i Sylasem. 30 Potem wyprowadził ich na zewnątrz i zapytał: „Panowie, co mam czynić, aby być zbawionym?”
Dzieje Apostolskie 16:27-30


Mam przyjaciela, który na początku tego roku miał poważny wypadek samochodowy. Powiedzieć, że byli wstrząśnięci, to mało powiedziane. Właściwie cały ich świat wywrócił się do góry nogami. Widziałem uszkodzony pojazd i rozbitą drogę na miejscu wypadku. To cud, że jeszcze żyją. Mój przyjaciel mówi to samo. Są wdzięczni, że nikt inny nie brał w tym udziału i że nic poza ich samochodem nie zostało zniszczone. Ale teraz próbują zrozumieć, dlaczego Bóg do tego dopuścił. Ich głębsze pytanie brzmi: jak to się stało, że znaleźli się w otoczeniu kochającej rodziny Boga, zamiast być zawstydzeni za swoją niedoskonałość?

Mój przyjaciel jest pod wrażeniem, że naśladowcy Jezusa w ich życiu nie zareagowali na to, co się stało, jak wielu ludzi. Nikt nie wskazywał na nich palcami. Nikt nie nazwał ich złymi kierowcami ani nie skrytykował za to, że popełnili błąd. I szczerze mówiąc, nikt by ich nie winił, gdyby uciekli zawstydzeni. Zamiast tego Kościół okazał się niezwykły, pokazując serce Boga, a mój przyjaciel podsumował: „Wszyscy jesteście inni niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek spotkałem”

Samotny wypadek samochodowy to nie to samo, co trzęsienie ziemi tak silne, że uwalnia więźniów z kajdan i otwiera drzwi więzienia. A może jednak? Paweł i pozostali pozostali, zamiast uciekać, gdy drzwi się otworzyły. Ten incydent różni się od cudownego uwolnienia Piotra opisanego w Dziejach Apostolskich 12. Być może jednak strażnik usłyszał tę historię i obawiał się najgorszego. Był zszokowany, widząc, że wszyscy zachowują się inaczej niż większość ludzi. Ku jego własnemu zaskoczeniu, ta niezwykle boska sytuacja i skupiona na Chrystusie wspólnota wokół niego otworzyły jego serce na duchową przemianę.

Kiedy Jezus przemienia ludzkie życie, obserwatorzy często zadają pytanie strażnika: „Co mam zrobić, aby zostać zbawionym?”. Mój przyjaciel ciągle zadaje podobne pytanie: „W jakim celu Bóg mnie zbawił?”. Tak często to, co zaczyna się jako kryzys, staje się duchowo katalizujące. Wciąż odkrywam, że sposób, w jaki charakter Chrystusa objawia się w Jego Kościele, jest ważnym czynnikiem, który zbliża ludzi do Boga. Kiedy ktoś cię spotyka i mówi: „Nie przypominasz nikogo, kogo kiedykolwiek spotkałem”, to znak, że to nie ciebie, ale Jezusa właśnie poznał.

Następne kroki

Kto powiedział o tobie: „Nie przypominasz nikogo, kogo kiedykolwiek spotkałem” i dlaczego? Jeśli nigdy się to nie zdarzyło, to komu, kto naśladuje Chrystusa, powiedziałeś to? W jaki sposób jego charakter i traktowanie ciebie lub jakiejś sytuacji zbliżyły cię do Boga? Porozmawiaj o tych pytaniach z przyjacielem lub w swojej małej grupie w tym tygodniu.