Skąd pochodzę, nie jest tym, kim jestem
Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 10 lutego 2025 r

Następnego dnia Jezus postanowił udać się do Galilei. Znalazłszy Filipa, powiedział do niego: „Pójdź za Mną”
Filip, podobnie jak Andrzej i Piotr, pochodził z Betsaidy. Filip spotkał Natanaela i powiedział mu: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie, a także Prorocy – Jezusa z Nazaretu, syna Józefa”.
„Nazaret! Czy może stamtąd przyjść coś dobrego?” – zapytał Natanael.
„Chodź i zobacz” – powiedział Filip.
Jana 1:43-46
Mam żywe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy czułam się gorsza od rówieśników. Moja samotna mama robiła, co mogła, ale życie w mieszkaniu w bogatym mieście bywa ciężkie. Nigdy nie czułam się wystarczająco fajna, bogata ani popularna. Wielu moich kolegów z klasy miało oboje rodziców w domu… i pieniądze. Mieszkali w domu jednorodzinnym, mieli najnowsze gry wideo, nosili najmodniejsze marki i wyjeżdżali na wakacje. Kiedy przeprowadziliśmy się z Kalifornii do Illinois, myślałam, że coś się zmieni. Nic takiego się nie stało. Właściwie, w gimnazjum wyśmiewano mnie za to, jak się ubierałam i za to, że byłam outsiderką. (Z perspektywy czasu nic dziwnego, że wciąż mam w sobie Karate Kida !)
W ciągu mojego życia żyłem po obu stronach przysłowiowych torów. Zakładałem, że jedna strona jest lepsza od drugiej, ale to nieprawda. To samo dotyczy pokusy, by wierzyć, że to, co mam lub skąd pochodzę, determinuje to, kim jestem. To również nieprawda. Chociaż nie jest to główny temat dzisiejszego fragmentu, możemy dostrzec wgląd w to, przez co przeszedł Jezus, biorąc pod uwagę miejsce, w którym dorastał. Jego rozmowa z Natanaelem jest warta odnotowania, gdy zmagamy się z naszą własną fałszywą i prawdziwą tożsamością.
Filip najwyraźniej był podekscytowany, że obiecany Mesjasz został odnaleziony w jego nadmorskiej Betsaidzie. Ale kiedy powiedział o tym swojemu kumplowi, Natanaelowi, nie był pod wrażeniem. Natanael pochodził z Kany, miasta położonego około ośmiu kilometrów na północny wschód od Nazaretu (J 21,2). Nie znamy szczegółów regionalnej rywalizacji, ale istnieje negatywne tło, a nawet dyskryminacja.
Narodzony w zapomnianym betlejemskim żłobie i niepozorny mieszkaniec Nazaretu, Jezus zawsze pochodził z niewłaściwej strony czyichś ścieżek. Jako Bóg zstępujący na ziemię, Chrystus jest ostatecznym outsiderem, częściej niezrozumianym i odrzuconym niż nie. To piękne, że Filip namawiał swojego przyjaciela, by sam odkrył prawdziwą tożsamość Jezusa, i ostatecznie tak się stało (J 1,47-51). To krzepiące wiedzieć, że Immanuel jest tuż obok nas, gdy potrzebujemy przypomnienia, że skąd pochodzę, to nie to, kim jestem.
Następne kroki
Kogo ostatnio oceniałeś z góry na podstawie jego przeszłości? Kiedy ci się to przydarzyło? Poświęć chwilę, by prosić Boga o przebaczenie, czyli o moc przebaczania, starając się zobaczyć siebie i innych takimi, jakimi jesteście, oczami Jezusa.