Podtekst Miłości

Lee Morgan, pastor pomocniczy kampusu, Huntley | 8 listopada 2024 r

Gdyż Pan, Bóg wasz, jest Bogiem bogów i Panem panów, Bogiem wielkim, potężnym i straszliwym, który nie ma względu na osoby i nie przyjmuje łapówek. On broni sprawy sieroty i wdowy, miłuje przybysza, który przebywa pośród was, dając mu chleb i odzież. Wy zaś miłujcie przybysza, bo sami byliście przybyszami w Egipcie.  
Powtórzonego Prawa 10:17-19 

Choć Go nie widzieliście, miłujecie Go; i choć Go teraz nie widzicie, wierzycie w Niego i jesteście napełnieni niewysłowioną i chwalebną radością, bo otrzymujecie owoc waszej wiary – zbawienie dusz. 
1 Piotra 1:8-9 


Kiedy byłem nastolatkiem, jeździłem do sklepu spożywczego w naszym małym, wiejskim miasteczku w Tennessee. Dorastałem tam i większość ludzi, których spotykałem w tym sklepie, znała moją rodzinę. Ale tego konkretnego dnia, gdy wkładałem warzywa do wózka, minął mnie nieznajomy mężczyzna w średnim wieku. Kilka minut później usłyszałem, jak krzyczy na kasjera. Zajęło mi to sekundę, ale zdałem sobie sprawę, że krzyczy na mnie. „Dlaczego ona tu jest? Co z tym zrobisz?” Zamarłem, zastanawiając się, czy powinienem wyjść. Właściciel podszedł, uspokoił mnie i stanął obok, podczas gdy kasjer szybko odłożył zakupy zdenerwowanego mężczyzny i odesłał go. Kiedy odprowadzała go do drzwi, nadal krzyczał i narzekał. „Miał ciężkie kilka lat” – powiedział właściciel. „I za dużo wypił. Przepraszam”. 

W tym momencie, jako młody Amerykanin azjatyckiego pochodzenia, uświadomiłem sobie, że tak jak on czuł się obcokrajowcem w moim lokalnym sklepie, tak ja byłem obcokrajowcem dla niego. Czułem strach i zażenowanie tą sytuacją, ale dzięki trosce właściciela o nas oboje, czułem, że mój lokalny sklep nadal jest miejscem, w którym jestem mile widziany. 

Po tych wszystkich latach jestem niezmiernie wdzięczny właścicielowi tego sklepu za to, że pokazał mi, jak wygląda współczucie – nie tylko jak mi je okazał, ale jak okazał je temu dżentelmenowi – wyjrzał poza zachowanie, którego nie lubił, i dostrzegł cierpiącego człowieka. Dzięki jego działaniom tamtego dnia, kiedy myślę o tym dżentelmenie, widzę również cierpiącego człowieka. Kiedy rozmyślam nad Księgą Powtórzonego Prawa 10 i nad tym, jak nasz Bóg kocha nas wszystkich, przypomina mi to, że życie zgodnie z tym wersetem to kochanie tych, którzy mogą wydawać się najtrudniejsi do kochania. 

Świat jest ogromny, różnorodny i pełen ludzi o różnym pochodzeniu i intencjach. A Bóg kocha ich wszystkich. Tak jak radość jest podstawą naszego życia, darem dla nas, stworzonym przez nasze poczucie bezpieczeństwa w Jezusie, niezależnie od okoliczności (1 Piotra 1:8-9), tak miłość powinna być podstawą naszych działań.

Następne kroki

  • Często słuchałem tych dwóch piosenek podczas naszego cyklu „Modlitwy za Następnego Prezydenta”. Mam nadzieję, że pomogą Wam one w refleksji nad naszym wezwaniem z Księgi Powtórzonego Prawa, by kochać tak, jak Bóg:  Ulecz naszą ziemię / Przyjdź, ruszaj się i stwórz więcej.
  • Miłość Boża jest tematem wielu fragmentów Biblii, ale dobrym punktem wyjścia do poznania natury Jego miłości i tego, jak możemy ją okazywać, jest 1 List Jana.