Trwały wpływ pakietów nadziei

Willow Creek | 6 listopada 2024


Prawdziwe historie prawdziwych ludzi, których życie się zmieniło

Poświęcenie kilku minut na przygotowanie Pakietu Nadziei ma potencjał, by tchnąć nadzieję i przynieść zmianę, która może trwać całe życie u mężczyzny lub kobiety, którzy go otrzymają. Często czując się odizolowani i zapomniani przez społeczeństwo, Pakiety Nadziei dają więźniom przewrotne przypomnienie, że są pamiętani, kochani i że istnieje dla nich nadzieja poza czterema ścianami, w których się znajdują. 

W Liście do Hebrajczyków 13:3 napisano: „ Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście sami byli uwięzieni, i o tych, którzy są uciskani, jakbyście sami cierpieli ”.

Kiedy Bóg nakazuje nam odwiedzać i troszczyć się o więźniów, nie jest to jedynie sugestia czy prosty akt dobroci – to część większej misji Jezusa, by kochać świat i odkupić życie tych, którzy chcą Go przyjąć. Decydując się pamiętać o więźniach i troszczyć się o nich, ofiarowując Pakiety Nadziei, otwieramy przestrzeń, w której Bóg pozostawi potężne ślady ewangelicznego przesłania – odkupieńczej miłości i współczucia Jezusa – w życiu tych, którzy je otrzymują. Jako Jego Kościół, możemy być rękami i nogami Jezusa dla zagubionego i pozbawionego nadziei świata. Oto kilka listów od mężczyzn i kobiet, którzy otrzymali Pakiety Nadziei w czasie pobytu w więzieniu:

„Chciałabym Wam podziękować za świąteczne paczki, które otrzymaliśmy, za Wasze modlitwy i za miłość, którą się dzielicie. To naprawdę wiele znaczy, wiedzieć, że o nas nie zapomniano. To, że ktoś się o nas troszczy, rozjaśnia nam dzień. Życzę Wam wszystkim wspaniałych świąt. Jedźcie bezpiecznie i twórzcie mnóstwo wspomnień. Dziękuję za wszystko. Z miłością, Katrina.”

Drogi Willow Creek, bardzo dziękuję za torby z prezentami i puzzle. Zawsze rozjaśniają mi dzień. Spędziłem wiele świąt Bożego Narodzenia za kratami (25 lat) i zadziwia mnie, jak Jezus stał przy mnie przez cały ten czas. Nigdy mnie nie zostawił samego. Dotknął wielu ludzi. Praca, którą wykonujesz, to zdecydowanie dzieło Boga. Dotykasz tak wielu ludzi. Nawet niewierzący widzą niesamowitą miłość, którą darzysz nas wszystkich. Książki z łamigłówkami są bardzo ważne. Przypominają ludziom, którzy nas odwiedzili i poświęcili czas na stworzenie książki – która z roku na rok jest coraz lepsza. W tym roku byłem bardzo wzruszony. Łzy napłynęły mi do oczu. Modlę się, abym pewnego dnia mógł pomóc w zapełnieniu tych toreb. Wiem, że to projekt na cały rok. Niech Bóg błogosławi was wszystkich i wasze rodziny. Dziękuję z całego serca. Z poważaniem, Jesse.

„Wczoraj wieczorem odmówiłem głęboką modlitwę i poprosiłem Boga, aby zesłał mi znak, który da mi znać, że mnie nie opuścił, jak często ostatnio czułem. Dziś otrzymałem swój znak – była to torba z prezentem, którą mi wysłałeś. Wiem o tym. Wierzę w to. Dziękuję za pomoc w przywróceniu mojej wiary i za to, że jesteś narzędziem w dziele naszego Pana. Z poważaniem, David.”

„Chcę podziękować wszystkim, którzy to umożliwiają, każdemu, kto nie może być z rodziną i bliskimi w tym roku, i tym, którzy nie mają nikogo poza Bogiem i Jego Synem, naszym Panem i Zbawicielem – i to powinno mi wystarczyć. Izajasz 49,15. Wiem, jak bardzo są wdzięczni sobie i innym, z którymi rozmawiam po otrzymaniu kosza prezentowego. Miło wiedzieć, że ktoś na tym świecie troszczy się o to, by o nim myśleć w tych trudnych czasach. W zeszłym roku wysłałem Wam list pocztą, dziękując za mój kosz prezentowy. Dziękuję za odpisanie. Dbajcie o siebie i o bliskich. Niech Bóg obdarzy Was pokojem. Pozdrawiam serdecznie, Shawn.”

Drogi Kościele Społeczności Willow Creek, Wesołych Świąt i Nowego Roku wszystkim! Chciałam po prostu napisać do Was, Waszej wspólnoty i wszystkich wspaniałych wolontariuszy i bardzo podziękować za prezenty świąteczne, które zostały wysłane do tego ośrodka. Może się to wydawać drobnym prezentem, ale to był największy i najwspanialszy dar ze wszystkich – pomaganie innym i myślenie o nich, gdy świat o Was zapomniał. Okres świąteczny jest dla mnie bardzo trudny, zwłaszcza w więzieniu. Czuję się tu naprawdę samotnie, a otrzymywanie prezentów świątecznych jest czymś wyjątkowym i pomaga mi lepiej sobie radzić. Dobrze jest wiedzieć, że Bóg mnie kocha i zsyła anioły, takie jak Willow Creek, aby przypominały nam, że jesteśmy kochani, a nie zapomniani. Kiedy otrzymałam prezent świąteczny, poczułam się tak, jak w dzieciństwie. Byłam podekscytowana, przytłoczona, przepełniona radością. Czułam się kochana. Oddanie życia Bogu i życie dla Niego było najlepszą rzeczą, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. Drugą najlepszą rzeczą było to, że Kościół Społeczności Willow Creek zaakceptował mnie i traktował mnie i innych jak dzieci Boże – bo wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Boże. W tym świecie pełnym nienawiści, wy, chłopaki, dajecie mi radość. Czuję waszą miłość poprzez dary. Dziękuję, James

Podczas nabożeństw w niedzielę 17 listopada będziemy przygotowywać Pakiety Nadziei! Możesz również dowiedzieć się więcej i zaangażować się w posługę Więzienną Willow tutaj .