Męty
Nancy Hatcher, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 29 sierpnia 2024 r.

„Który z tych trzech, twoim zdaniem, okazał się bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” Uczony w Prawie odpowiedział: „Ten, który okazał mu miłosierdzie”.
Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie”.
Łukasza 10:36-37
„Nancy, zostawiam ci odpowiedzialność za opiekę nad naszymi rybami” – powiedział Dave na pożegnanie, wyruszając na wycieczkę rowerową do Kanady.
Drugiego dnia zauważyłem mętlik. Wybiegłem z pokoju. Czwartego dnia wszystkie dwanaście to były męty lub wkrótce znikną . Piątego dnia zamknąłem drzwi, bo nie mogłem znieść widoku śmierci, patrząc na korytarz. Szóstego dnia rozważałem ich usunięcie, ale siódmego dnia pomyślałem, że Dave poradzi sobie z tym lepiej niż ja.
W dzisiejszym Piśmie Świętym Jezus daje nam konkretne wskazówki, abyśmy kochali bliźniego jak siebie samego. Ilustruje to przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie, który nie przeszedł obok na drodze bez pomocy osoby napadniętej i pobitej. Znasz ten fragment – kochasz tę prawdę. Ja też to wiem, ale dlaczego odwracam wzrok, widząc martwe ryby unoszące się na wodzie albo ludzi potrzebujących uzdrawiającego dotyku Boga?
To dlatego, że nauczyłem się bać . Łatwo kochać sąsiada, który przynosi ci smakołyki i miłość każdego dnia, ale trudniej kochać osobę, której symbole polityczne są inne niż te, które ty prezentujesz na jej podwórku. A jednak właśnie tego od nas żąda Bóg.
Nakazuje nam być współczującymi i miłosiernymi oraz kochać wszystkich ludzi (Efezjan 4:32). W Księdze Izajasza mówi: „Ja bowiem, Pan, Bóg twój, ująłem cię za prawicę i powiedziałem ci: Nie lękaj się , przyjdę ci z pomocą” (Izajasza 41:13).
Podczas rekolekcji w Camp Paradise tego lata nauczyłam się ważnej lekcji. Wieża Tarzana (jak to określiłam) była wysoka, a lina niemal zbyt gruba, by ją uchwycić. Moje ramiona wyglądały i czuły się jak trzęsąca się galaretka. Ratownicy kazali mi skoczyć z platformy, wzbić się w powietrze i wypuścić. Jezus również błaga mnie, bym skoczyła z wiary i często jestem przerażona! Ale tego dnia na obozie, kiedy skoczyłam, puściłam uchwyt i wzbiłam się w powietrze – orzeźwiająca woda cudownie mnie otuliła.
Z wiekiem często czuję się uwięziona w swoich przyzwyczajeniach. Moimi najbliższymi przyjaciółmi są ci, którzy kochają Jezusa Chrystusa – nie zmęczony, zestresowany pakujący w sklepie spożywczym. Ale Bóg prosi mnie, abym pomogła pakującemu, a także, abym trzymała za rękę innych pielgrzymów w Ośrodku Opieki.
Zaufaj Bogu, że spotka cię w skomplikowanych momentach twojego życia. Nie obiecuje, że nie upadniemy na brzuch ani nie włożymy nogi do buzi, ale On wyciągnie cię na powierzchnię, byś mógł zaczerpnąć powietrza. I obiecuję – będziesz chciał próbować raz po raz.
Następne kroki
Dziś zadaj sobie pytanie, kto jest „nieobecny” w twoim życiu, a kogo zazwyczaj ignorujesz. Proś Boga, aby pomógł ci zmienić tę relację. Odkryj możliwości służby w Willow i zostań codziennym ambasadorem naszego żywego Boga.