Nie nadążać za Jonesami
Anokina Shahbaz, wolontariuszka, pisarka, Huntley | 27 grudnia 2023 r

Rzekli do niego: „Jesteś stary, a twoi synowie nie postępują twoimi drogami; ustanów teraz króla, który by nami rządził, tak jak wszystkie inne narody”. Lecz gdy powiedzieli: „Daj nam króla, aby nami rządził”, Samuelowi się to nie spodobało; modlił się więc do Pana. A Pan mu rzekł: „Wysłuchaj wszystkiego, co lud do ciebie mówi; nie ciebie odrzucili, lecz mnie odrzucili jako swojego króla”.
1 Samuela 8:5-7
Wszyscy słyszeliśmy powiedzenie: „Porównywanie się jest złodziejem radości”. A jednak nie powstrzymuje to wielu z nas przed dążeniem do życia, które odzwierciedla życie innych, których podziwiamy lub, co gorsza, ubóstwiamy. Era mediów społecznościowych niewątpliwie wprowadziła całą masę nowych problemów z porównywaniem się, sprawiając, że wielu z nas podświadomie pragnie być jak wszyscy inni.
W sercu tego dopasowania tkwi głębsze pragnienie – potrzeba przynależności. Wszyscy pragniemy być częścią czegoś. Bóg stworzył nas do wspólnoty i do wzajemnej bliskości. Ale kiedy nasze pragnienie przynależności przeradza się w „uleganie wzorowi tego świata” (Rz 12,2), czego apostoł Paweł nam zabrania? Kiedy ty i ja zaczynamy porzucać Boże przykazania, by dopasować się do czegoś?
W tych wersetach Izraelici domagają się wyznaczenia króla, który by nimi przewodził, odmawiając posłuszeństwa Samuelowi. Chcieli być jak „wszystkie inne narody”. Pismo Święte kontynuuje w wersecie 8, gdzie Bóg przemawia do Samuela: „Jak postępowali od dnia, kiedy ich wyprowadziłem z Egiptu, aż do dnia dzisiejszego, opuszczając Mnie i służąc innym bogom, tak postępują z tobą”. Zepsute pragnienie Izraelitów, by odzwierciedlać pogańskie tradycje, które widzieli wokół siebie, doprowadziło ich do odrzucenia praw Bożych. Chęć bycia jak wszyscy inni, w słowie lub czynie, może powstrzymać nas od podążania za jedynym prawdziwym Królem.
Ten świat ma nam do zaoferowania mnóstwo blasku. Jeśli nie będziemy ostrożni, nasza obsesja na punkcie „dotrzymywania kroku sąsiadom” może stopniowo kusić nas do odłożenia Boga na dalszy plan. Jesteśmy jednak powołani, aby „szukać najpierw królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości” (Ewangelia Mateusza 6,33). Bóg stworzył nas, abyśmy się wyróżniali i nie dostosowywali. Mamy szukać w Nim naszej wystarczalności i zadowolenia, a nie u sąsiada czy w mediach społecznościowych. Czasem będzie to łatwiejsze, czasem trudniejsze. W te trudne dni mam nadzieję, że pamiętacie, że jeśli chodzi o przynależność, Jezus przygotował miejsce w domu swojego Ojca, gdzie każdy, kto w Niego wierzy całym sercem, ma swoje miejsce.
Następne kroki
Poświęć chwilę na refleksję nad tym, w jaki sposób dążysz do posiadania tego, co „mają wszystkie inne narody” i jak to wpływa na twoją relację z Bogiem. Jeśli utkniesz w kręgu porównywania się i niezadowolenia, módl się i proś Boga, aby pomógł ci pielęgnować wdzięczne serce, rozmyślając nad wszystkim, czym cię obdarzył.