„Byłem zły, że nie zrobiłem tego wcześniej”
Willow Creek | 1 listopada 2021
Emma dorastała, chodząc do kościoła i została chrześcijanką w gimnazjum. Ponieważ jednak była trochę nieśmiała, nie była gotowa na chrzest w obecności ludzi. Aż nadszedł rok 2020.
Wspólnota kościelna była dla Emmy niezwykle ważna – należała do Impact , regularnie uczęszczała do grupy domowej i czuła silną więź z Bogiem za każdym razem, gdy wchodziła do Willow South Barrington . Jednak kiedy kościół zamknął swoje podwoje i wszystko stało się odizolowane z powodu pandemii COVID-19, Emma czuła się zagubiona w tej zmianie.
To było tak, jakby wyrwano jej dywan spod nóg. Kościół to wspólnota, a Emma kochała swoją, ale kiedy w ciągu zaledwie kilku dni jej wspólnota wywróciła się do góry nogami, poczuła jej ukłucie. Zamiast spotykać się osobiście, grać w gry, oddawać cześć Bogu i modlić się z małą grupą w jednych z najtrudniejszych lat w życiu, została sama przed ekranem komputera. Emma czuła, że straciła to, co dla niej najważniejsze.
Emma nadal oglądała nabożeństwa i próbowała nawiązać kontakt online, ale jak sama stwierdziła: „Oglądałam, nie słuchając”. Nienawidziła rozłąki z przyjaciółmi, liderami i kościołem.
Zamiast skupiać się na Bogu, zaczęła skupiać się na wszystkim innym: zamykaniu szkół, panice zakupowej i wszechogarniającym strachu, który wisiał nad tym wszystkim. Była zła na świat i chciała tylko, żeby wszystko wróciło do normy.
Po kilku miesiącach Emma zaczęła wracać do swoich codziennych zajęć i ku jej wielkiej satysfakcji mogła wziąć udział w Sandblast, czterodniowym letnim obozie dla uczniów szkół średnich. To właśnie podczas tego ekscytującego, pełnego wrażeń i duchowości weekendu Emma ponownie poświęciła swoje życie Chrystusowi.
To właśnie podczas nabożeństwa była gotowa, by urzeczywistnić swoją wiarę. Choć tęskniła za swoją wspólnotą i cieszyła się z jej powrotu, uświadomiła sobie, że Bóg jest zawsze obecny. Zawsze może się z Nim połączyć, niezależnie od tego, co dzieje się na świecie i wokół niego.
Po powrocie z Sandblast wiedziała, że nadszedł czas, aby publicznie wyznać swoją wiarę.
Zarejestrowała się online na kolejne chrzciny Willow na terenie kampusu i 22 sierpnia Emma została ochrzczona w obecności swoich rodziców, babci, dziadka, grupy domowej oraz wielu innych przyjaciół i członków rodziny.
„Wspaniale było mieć tak duże wsparcie” – powiedziała. „Byłam przestraszona i zdenerwowana, ale potem czułam się zła, że nie zrobiłam tego wcześniej”