Serce uwielbienia z Elim Moore’em
Willow Creek | 22 lipca 2021
Dzięki Road Trip Radio (i nie tylko) chcemy usłyszeć i dowiedzieć się więcej od naszych liderów uwielbienia. Z przyjemnością spotkaliśmy się z Elim Moore'em, pastorem ds. uwielbienia w Huntley, i dowiedzieliśmy się, jak bardzo angażuje się w prowadzenie uwielbienia w Willow.
P: Eli, jak zaczęła się twoja przygoda z uwielbieniem?
A: Mój tata był pastorem uwielbienia. Dorastając, grałem na perkusji, więc grałem z tatą w kościele, ale nigdy nie planowałem zostać liderem uwielbienia; chciałem grać zawodowo w futbol amerykański. Wszystko się zmieniło, gdy w wieku 12 lat zostałem zabrany –a właściwie zaciągnięty – nakoncert Hillsong. To był dla mnie moment przełomowy. Podczas koncertu poczułem, że Bóg mnie wzywa – prawdziwe powołanie w moim życiu. Od tamtej pory wiedziałem, że chce, abym pomagał ludziom prowadzić się do stóp Jezusa, niezależnie od liczebności zgromadzenia. To było niezwykłe usłyszeć to w tak młodym wieku.
P: Co sprawia, że wracasz, aby prowadzić nabożeństwa w Willow, tydzień po tygodniu?
A: W Willow, a szczególnie w Huntley, Bóg czyni coś nowego. W zgromadzeniu panuje głód i pragnienie, by zajrzeć głębiej, a czasami czuję się przytłoczony tym wszystkim, co czyni Bóg. Często podczas nabożeństwa wyciągam słuchawki i słucham, jak zgromadzenie śpiewa Bogu, podążając za Jego sercem. Aż mi się łzy napływają do oczu.
P: Jaka piosenka była Twoją ulubioną piosenką z dzieciństwa?
A: „How Great Thou Art”. To była rodzinna pieśń, którą wszyscy razem śpiewaliśmy. Pieśń ma w sobie tak wielką głębię i znaczenie. Z czasem stała się nawet stałym elementem w Huntley. Zaledwie kilka tygodni temu spontanicznie zaśpiewaliśmy „How Great Thou Art” podczas nabożeństwa; nie było to zaplanowane, ale poczułem, że Duch Święty wzywa nas do jej śpiewania. Słysząc, jak zgromadzenie śpiewa i wierząc w te słowa, uświadomiłem sobie, jak wielki jest nasz Bóg.