27 marca

Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 27 marca 2026 r


Plan czytania Biblii

Plan czytania:  1 Jana 5:13-15

Piszę o tym do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. A to jest ufność, którą mamy w przystępowaniu do Boga: że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb, wiemy również, że otrzymaliśmy to, o co Go prosiliśmy.

•••

Codzienne nabożeństwo: Zacznij od małych rzeczy i nie przestawaj czuwać

Gdy wstał od modlitwy i wrócił do uczniów, zastał ich śpiących, wyczerpanych smutkiem. „Czemu śpicie?” – zapytał ich. „Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”

Łukasza 22:45-46

Pracowity tydzień. Obfity posiłek. Długi spacer. Późny wieczór poza domem. Ciężki ciężar. Gdybyśmy razem poszli z Jezusem do ogrodu w noc Jego aresztowania, prawdopodobnie też byśmy zasnęli. „Nie. Na pewno bym nie zasnął. I czułbym się okropnie, gdybym zasnął”. Tak, zasnęlibyśmy.

Trudno mi modlić się z wiarą, gdy niewiele rzeczy mnie rozprasza. Jak mam trzymać się planu, skoro stawka jest wyższa? Brakuje mi pamięci mięśniowej, by to zrobić. W zeszłą niedzielę przypomniano nam, że Bóg zaprasza nas, abyśmy się do Niego zbliżyli – prosili o wielkie rzeczy, szukali głęboko i wytrwale pukali. To brzmi niesamowicie! Ale tak jak uczniowie, którzy byli o rzut kamieniem od Jezusa, nie potrafię utrzymać oczu otwartych.

Niestety, w noc aresztowania Chrystusa, Jego najbliżsi przyjaciele zasnęli trzykrotnie, mimo wyraźnego nakazu czuwania i modlitwy (Mt 26,36-36; Mk 14,32-42). Tej nocy ich Zbawiciel był pogrążony w smutku, podobnie jak oni. Czyż nie jest to moment, który rozpala w prawdziwie wierzącym nieskrępowaną modlitwę? Najwyraźniej nie.

Pastor i teolog Eugene Peterson zauważa niepokojącą rzeczywistość w książce The Wisdom of Each Other: „Wśród chrześcijan zdyscyplinowana modlitwa znajduje się na szczycie list niespełnionych postanowień – postanowień skrywających się za prokrastynacją i poczuciem winy”. To trafia do mnie. Będę się modlić, kiedy będę miał czas. Będę się modlić, kiedy powiem komuś, że będę. Będę się modlić, kiedy nadejdzie właściwy moment. Ale potem tego nie robię. Sensowna modlitwa nie dzieje się „kiedyś”, ale zaczyna się od intencjonalności i praktyki dzisiaj. Możemy zacząć tylko tam, gdzie jesteśmy, a nie tam, gdzie chcielibyśmy już być.

Jeśli pragniemy stać się naśladowcami Jezusa, którzy proszą, szukają i pukają, nasz plan treningowy jest prosty: zacznij od małych rzeczy – bądź czujny. To uniwersalna rada na wszystko, co chcesz dodać do swojego planu. Dlaczego nie zrobić tego z modlitwą? Módl się na początek dnia. Módl się przed posiłkiem. Módl się z przyjacielem. Módl się w trakcie projektu. Módl się, gdy słyszysz dobre wieści. Módl się, gdy te wieści łamią ci serce. Rozsiewaj modlitwę wszędzie. Nie jutro, ale dziś. Już teraz. Jestem pewien, że to, co w nas uśpione lub pogrążone w rozpaczy, zbliży się do serca Boga.

Następne kroki

Naprawdę. Módlcie się. Już teraz. Nie odkładajcie tego na później. A jeśli dzisiejsze nabożeństwo poruszyło waszą strunę, zadzwońcie lub napiszcie do przyjaciela. Módlcie się za nich i módlcie się razem.

Czuwanie i modlitwa mogą wydawać się zbyt skromnym punktem wyjścia, ale spróbuj. Będziesz zaskoczony, jak bardzo się od tego momentu modlisz.