19 marca

Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 19 marca 2026 r


Plan czytania Biblii

Plan czytania: List  Jakuba 4:11-12

Bracia i siostry, nie oczerniajcie się nawzajem. Każdy, kto obmawia brata lub siostrę, lub ich osądza, obmawia Prawo i osądza je. Gdy osądzacie Prawo, nie przestrzegacie go, lecz sądzicie je. Jeden jest Prawodawca i Sędzia, Ten, który może zbawić i potępić. A ty – kimże jesteś, że sądzisz bliźniego?

•••

Codzienne nabożeństwo: Co się naprawdę dzieje?

Rozpętała się gwałtowna nawałnica, a fale zalewały łódź, tak że prawie ją zalewano. Jezus spał na rufie na poduszce. Uczniowie Go obudzili i zapytali: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że utoniemy?”

Wstał, zgromił wiatr i rzekł do fal: „Uciszcie się! Uciszcie się!”. Wtedy wiatr ucichł i nastała całkowita cisza.

Powiedział do swoich uczniów: „Czemu jesteście tak bojaźliwi? Jakże wam brak wiary?”

Ewangelia Marka 4:37-40

Nasza brama garażowa zepsuła się kilka tygodni po zakupie naszego pierwszego domu. Gdybym nie zostawiła kosza na śmieci tam, gdzie go zostawiłam, można by było tego uniknąć. Czułam się zażenowana i sfrustrowana, wściekła z powodu swojego błędu i braku pieniędzy na pokrycie kolejnego nieoczekiwanego wydatku. Zamiast jednak pogodzić się z sytuacją, dorzuciłam to do mojej góry stresu i targałam emocje do pracy. Szefowa szybko zorientowała się, że osobiście nie radzę sobie najlepiej. Kiedy zdenerwowałam się na koleżankę za to, że coś zepsułam, natychmiast interweniowała. Potem szefowa zadzwoniła, żeby dowiedzieć się, co się naprawdę dzieje. I bardzo się cieszę, że to zrobiła.

W tym burzliwym okresie nie widziałem wyraźnie. Mój szef i koledzy niesprawiedliwie wzięli na siebie ciężar moich frustracji. Niczym uczniowie osądzający Jezusa za to, że nie dbał o to, czy utoną podczas burzy, ja z dumą wskazywałem palcami na kolegów, tworząc w ten sposób zasłonę dymną. Nawet jeśli trociny wpadły mojemu koledze z drużyny do oka, deska w moim poważnie uszkodziła mi wzrok. To nie było zdrowe, ale nie miałem lepszego sposobu na radzenie sobie ze strachem i gniewem. Na szczęście moja szefowa znalazła sposób i zamiast się bronić, znalazła sposób, żeby mnie rozbroić, żebym mógł zacząć nową drogę naprzód.

Zaczęła od bycia tu i teraz, spotykając się ze mną tu i teraz i pytając, co tak naprawdę się dzieje. Wiedziała, że ​​sposób, w jaki traktowałem kolegę z zespołu, nie pasował do mojego charakteru ani intencji. Kiedy usłyszała o zepsutej bramie garażowej, okazała mi empatię i zaoferowała pieniądze. Następnie pomogła mi rozłożyć moje projekty w pracy na czynniki pierwsze, aby wydawały się mniej przytłaczające. Skończyło się na tym, że zacząłem stosować podobne zasady w domu. To było zwycięstwo dla wszystkich. Uprzejmie pytając: „Co tak naprawdę się dzieje?”, mój szef pomógł mi jasno to zobaczyć, abyśmy wszyscy mogli spokojnie iść naprzód.

Następne kroki

Czy jesteś w burzliwym okresie, który utrudnia Ci jasne widzenie? A może znasz kogoś, kto jest w podobnej sytuacji? Tak czy inaczej, pytanie „Co tak naprawdę się dzieje?” może pomóc Ci przebić się przez zasłonę dymną osądu, nazwać wzmożone emocje, odpowiedzieć na ukryte potrzeby i dążyć do pokojowych rozwiązań.