14 stycznia

Kristyn Berry, wolontariuszka, pisarka, Crystal Lake | 14 stycznia 2026 r


Plan czytania Biblii

Plan czytania: 1 Piotra 2:9-12

Ale wy jesteście ludem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, nabytkiem Boga, abyście rozgłaszali cnoty Tego, który was powołał z ciemności do swojej cudownej światłości. Kiedyś nie byliście ludem, teraz jesteście ludem Bożym; kiedyś nie dostąpiliście miłosierdzia, ale teraz dostąpiliście miłosierdzia.

Drodzy przyjaciele, proszę was, jako cudzoziemców i wygnańców, abyście powstrzymywali się od grzesznych pożądliwości, które walczą przeciwko waszej duszy. Żyjcie tak dobrze wśród pogan, aby choć oskarżają was o zło, widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Boga w dniu Jego nawiedzenia.

•••

Codzienne nabożeństwo : Zespół Peacemaker

Błogosławieni, którzy czynią pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Ewangelia Mateusza 5:9

Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi Boga, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to o ileż bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie!

Rzymian 5:10

Studiowałam na tym samym uniwersytecie co dwie moje najlepsze przyjaciółki. Kiedy decydowałyśmy o przydziale pokojów, powiedziałam, że chcę „pełnego studenckiego doświadczenia” i zaryzykuję znalezienie przypadkowej współlokatorki. Słyszałam, że wspólne mieszkanie w akademikach może nadwyrężyć relacje, więc mając nadzieję na ochronę naszych przyjaźni, wzięłam udział w loterii i przydzielono mi współlokatorkę, której nie znałam. Moje najlepsze przyjaciółki poprosiły o wspólne mieszkanie i udało im się to w pierwszym roku. Ich akademik znajdował się po drugiej stronie kampusu, ale trzymałyśmy się blisko i często tworzyłyśmy nowe grupy znajomych. 

Jednak w drugim roku studiów sytuacja moich najlepszych przyjaciół uległa zmianie. Napięcie rosło, kłótnie narastały, aż w końcu jedno z nich przekroczyło granicę, która zniszczyła przyjaźń. Kiedy to się stało, poszłam do nich obojga, mając nadzieję, że pomogę im naprawić to, co się zepsuło. Ale ból był głęboki po obu stronach. W końcu zrozumiałam, że pojednanie nie jest w tym momencie możliwe, bez względu na to, jak bardzo go dla nich pragnęłam. Nie byli jeszcze gotowi. Zbliżały się wakacje i miałam nadzieję, że to właśnie ta przestrzeń jest im potrzebna, by się pojednać.

W miarę upływu lata stało się jasne coś jeszcze: nasza większa grupa przyjaciół zaczęła się dzielić. Kształtowały się lojalności. Subtelne komentarze ujawniały, że niektórzy opowiadali się po którejś ze stron lub „wybierali drużyny”. Z moich wcześniejszych rozmów z obojgiem przyjaciół wiedziałem, że żadne z nich nie zamierzało w swojej walce jeszcze bardziej rozbić naszej rozszerzonej grupy przyjaciół. To był ich konflikt – bolesny i osobisty – ale nie walka, która wymagałaby wyboru drużyn – chyba że chodziło o pojednanie drużynowe. 

Ilekroć temat się pojawiał, starałem się delikatnie zmienić temat rozmowy. Przypominałem znajomym, że naszą rolą nie jest osądzanie i opowiadanie się po którejś ze stron, ale troska o obie strony i dążenie do pojednania. Wybór stron może wydawać się wspierający, ale często powoduje więcej szkód. Czułem, że postępuję słusznie, nie tylko dlatego, że chciałem, aby wszystko wróciło do normy, ale także dlatego, że Bóg wzywa nas do bycia budowniczymi pokoju, a Jezus pokazał nam, co to oznacza. Nie oznacza to wymuszania pojednania, zanim serca będą na to gotowe. Nie oznacza to też udawania, że ​​rany nie istnieją. Oznacza to trzymanie przestrzeni dla prawdy i miłości, nieosądzanie innych na podstawie ich najgorszych chwil i podtrzymywanie nadziei, gdy pojednanie wydaje się niemożliwe. W podzielonym świecie, który desperacko pragnie wybrać drużynę, która będzie go wspierać i zniweluje to, z czym się nie zgadzamy, to ciche, kosztowne zaangażowanie w pojednanie może być jednym z najlepszych sposobów, aby pokazać ludziom, kim jest Jezus.

Następne kroki

Oceń, na jakim poziomie jest twoje zaufanie do Boga, jeśli chodzi o wiarę w to, że działa w chwilach dystansu, ciszy lub oczekiwania. Poświęć czas na modlitwę i proś Go o rozeznanie i nawrócenie serca ku odnowie i pojednaniu.