Kintsugi

Lee Morgan, pastor pomocniczy kampusu, kampus Huntley | 8 sierpnia 2025 r

Przez całe dwa lata Paweł przebywał tam w wynajętym przez siebie domu i witał wszystkich, którzy go odwiedzali. Głosił królestwo Boże i nauczał o Panu Jezusie Chrystusie – z całą śmiałością i bez przeszkód!
Dzieje Apostolskie 28:30-31

Chcę, bracia, abyście wiedzieli, że to, co mnie spotkało, posłużyło raczej rozwojowi Ewangelii. Wskutek tego cała straż pałacowa i wszyscy inni dowiedzieli się, że jestem w kajdanach dla Chrystusa. A z powodu moich kajdan większość braci i sióstr nabrała ufności w Panu i tym bardziej odważnie głosi Ewangelię bez lęku. List do
Filipian 1:12-14


Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, doświadczył jakiejkolwiek formy przemocy, znasz burzę, która po tym następuje: poczucie winy, wstydu, strachu i niespodziewanej życiowej przeszkody, której nie wiesz, jak pokonać. Kiedy przydarzyło mi się to w bardzo młodym wieku, czułem się, jakbym próbował poskładać rozbite kawałki w całość, wiedząc, że nigdy nie będą już takie same.

W kolejnych latach nie miałem innego wyboru, jak tylko zaufać Bogu i choć zajęło to dekady, okazuje się, że kiedy coś się z powrotem składa, może być piękniejsze niż przed rozbiciem. Pomyślcie o „kintsugi” – japońskiej sztuce naprawy potłuczonej ceramiki, a następnie pokrywania świeżo polakierowanych pęknięć złotem. A co ważniejsze, jest to coś silniejszego niż było wcześniej. Chociaż rzadko czuję się piękny, jestem wdzięczny za to, że mogę bardziej polegać na mojej wierze i sile Chrystusa.

Zamiast kajdan Pawła, które dyskredytowały jego lub Jezusa, List do Filipian mówi nam, że to dzięki jego uwięzieniu ludzie uwierzyli i w zamian głosili Dobrą Nowinę o Jezusie. Wierzę, że to wiara Pawła, jego miłość do Jezusa i zapał do dzielenia się życiodajną nowiną Ewangelii, a także jego uwięzienie, były przekonujące – gdyby cierpiał, nie wiem, czy ludzie przyjęliby przesłanie Ewangelii z taką samą ufnością.

Jeśli doświadczyłeś zdrady, niesprawiedliwości lub złamanych okoliczności, wierzę, że Bóg może to wykorzystać, aby uczynić sytuację – i nas samych – jeszcze lepszą. Jeśli na to pozwolimy, wierzę, że może to uczynić nas bardziej wrażliwymi na cierpienie innych – bardziej współczującymi, bardziej odpornymi i bardziej wdzięcznymi. Dzięki temu możemy z większą pasją dzielić się miłością Jezusa, która doprowadziła nas do pięknego stanu odnowy. Jeśli jesteśmy jak Paweł i nie pozwolimy, by kajdany stłumiły w nas prawdę Ewangelii, wierzę, że możemy dzielić się nią z większą mocą, zwłaszcza z innymi, którzy doświadczają podobnych kajdan.

Możemy się radować również wtedy, gdy napotykamy problemy i próby, bo wiemy, że pomagają nam one rozwijać wytrwałość. A wytrwałość rozwija siłę charakteru, a charakter umacnia naszą ufną nadzieję zbawienia.– Rzymian 5:3-4 (NLT)

Następne kroki

Jeśli jesteś teraz w łańcuchach – finansowych, w relacjach, w zdrowiu czy w pracy, zachęcam cię, byś trzymał się mocno, zaufał Bogu i polegał na swojej społeczności. Nie mogę się nasłuchać piosenki „ Zaufaj Bogu” – była dla mnie bardzo budująca tego lata.

Jeśli się składasz, zachęcam cię, abyś zaakceptował piękno swojego złamania i był hojny we współczuciu – jako głosiciel Ewangelii, twoja historia ma siłę, a jeszcze większą w twojej empatii wobec innych. Słucham książki „ Relaxed ” Megan Marshman i jak dotąd jestem zdumiony, jak jej doświadczenie wzmacnia jej zaufanie do Boga. Jeśli będziesz miał okazję ją przeczytać, mam nadzieję, że i ciebie zachęci!