Którego karmisz?
Kristyn Berry, wolontariuszka, pisarka, Crystal Lake | 15 stycznia 2025 r

Odkrywam więc, że działa to prawo: Choć chcę czynić dobro, zło jest we mnie. Bo w głębi duszy mam upodobanie w prawie Bożym, ale dostrzegam w sobie inne prawo, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i czyni mnie więźniem prawa grzechu, które we mnie działa. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała, które podlega śmierci? Dzięki niech będą Bogu, który mnie wybawia przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!
Tak więc ja sam w swoim umyśle jestem niewolnikiem prawa Bożego, lecz w mojej grzesznej naturze niewolnikiem prawa grzechu.
A zatem teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie
Rzymian 7:21-8:1
Jeśli w jakiś sposób utożsamiam się z Pawłem w dzisiejszym fragmencie, to ze sposobem, w jaki mówi do siebie. Wstyd przyznać, ile razy dziennie przyłapuję się na tym, że działam lub mówię negatywnie o sobie lub innych. Kiedy się przyłapię, myślę: „To nie jest osoba, którą chcę być ani jakim jestem człowiekiem. Czy powiedziałbym to przyjacielowi, czy na głos, żeby ktoś to usłyszał? Co jest ze mną nie tak? Muszę się poprawić”.
Ostatnio korzystam z wizualizacji karmienia wilków, żeby utrzymać się w ryzach. Możecie zapytać: co karmienie wilków ma wspólnego z poczuciem winy? Odpowiedź pochodzi ze starożytnej mądrości rdzennych Amerykanów. Przypowieść brzmi tak:
Stary wódz Indian z plemienia Czirokezów uczył wnuka o życiu. „Wewnątrz mnie toczy się walka” – powiedział młodemu chłopcu – „walka dwóch wilków. Ciemny jest zły – to gniew, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancja, użalanie się nad sobą, poczucie winy, uraza, poczucie niższości, kłamstwa, fałszywa duma, poczucie wyższości i ego”. Kontynuował: „Jasny Wilk jest dobry – to radość, pokój, miłość, nadzieja, spokój, pokora, życzliwość, dobroć, empatia, hojność, prawda, współczucie i wiara. Ta sama walka toczy się w tobie, wnuku… i w każdym innym człowieku na tej ziemi”
Wnuk zastanawia się nad tym przez chwilę, po czym pyta: „Dziadku, którywilk wygra?”
Stary Cherokee uśmiechnął się i po prostu powiedział: „Ten, którego karmisz”.
Kiedy jestem niewolnikiem praw grzechu, karmię mojego metaforycznego ciemnego wilka. Mówię sobie, że nie jestem wystarczająco dobry, jestem nędznym człowiekiem, jestem niedoskonały pod każdym względem, bo inaczej prawdopodobnie i to wszystko zepsuję. Karmię mojego ciemnego wilka, a ciemny wilk rośnie i staje się potężniejszy, podczas gdy jasny wilk walczy o to, by pozostać istotnym. Kiedy staję się zmęczony lub niecierpliwy wobec innych, a moje negatywne emocje przelewają się na nich, karmię mojego ciemnego wilka. I być może karmię również ich ciemnego wilka, oferując im pożywienie, które go nakarmi, a nasze ciemne wilki rosną, stają się potężniejsze i dominujące.
Kiedy jestem niewolnikiem prawa Bożego, karmię mojego metaforycznego wilka światła. Mówię sobie, że jestem wystarczający, że Bóg chce, abym prosperował, że jestem niedoskonały, ale doskonale kochany przez Boga. Mój wilk światła jest odżywiony i staje się potężniejszy, podczas gdy wilk ciemności walczy o to, by pozostać istotnym. Kiedy mój wilk światła jest nakarmiony i szczęśliwy, a moje emocje przelewają się na innych, pomagam karmić również ich wilka światła, pomagając światłu rosnąć w siłę i dominację. Dzięki Bogu, który nas wyzwala przez swojego syna, Jezusa Chrystusa.
Kiedy zauważysz, że podsycasz w sobie grzeszną naturę, pamiętaj, by oprzeć się na prawdzie Jezusa: On jest światłością świata, On umieszcza w tobie swoje światło, a ciemność go nie ogarnie. Kiedy światło w tobie zabłyśnie, będzie ono również podsycać światło w innych.
Następne kroki
W ciągu dnia, módl się i medytuj, zwróć uwagę na to, którego wilka (lub wewnętrzny głos) karmisz. Gdzie obecnie jesteś w swoim życiu – niewolnikiem grzechu, a gdzie niewolnikiem prawa Bożego? Módl się i dziękuj wszechmogącemu Bogu, który zbawił nas od naszych grzechów przez Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.