Pokój jest moim domem

Kerri Ash, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 29 września 2023 r

„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Ewangelia
Mateusza 5:9).

„Chodźcie, wstąpmy na górę Pana, do domu Boga Jakuba. On nas nauczy dróg swoich, abyśmy chodzili Jego ścieżkami”.
Izajasz 2:4


Tworzenie pokoju, zanim wymaga jakiegokolwiek działania, polega na byciu. 

To ma sens – nie możemy zaoferować ani ułatwić czegoś, czego sami nie mamy. Aby przynieść pokój, musimy działać z pozycji pokoju. Niewiele spokoju można osiągnąć od osoby o agresywnych lub podburzających skłonnościach.

To przypomina mi moją drogą, prowadzoną przez Ducha Świętego przyjaciółkę, która często powtarza: „Pokój jest moim domem”. Spędziła lata, chodząc z Ojcem, prosząc Go o pomoc w uzdrowieniu z dawnych ran – tych, które, poruszone w rozmowie z kimś, mogły wywołać reakcję obronną lub agresywną. Z czasem zaczęła postrzegać te „wyzwalacze” jako sposoby na zidentyfikowanie, gdzie potrzebuje uzdrowienia od Niego. A co najważniejsze, zaakceptowała siebie taką, jaką Bóg mówi, że jest. Potrafi śmiać się razem z Nim, gdy nachodzi ją jakaś dziwaczna myśl; potrafi spojrzeć na Niego ze skruchą, gdy postępuje w sposób niezgodny z Jego sercem; i w każdym przypadku doświadcza poznania Jego łaski i wylania Jego miłości na swojego ducha, kiedykolwiek tego potrzebuje. Działa z pokoju, wiedząc, że On ją uwielbia, wspiera ją, troszczy się o to, na czym ona się troszczy i uważa ją za prawdziwie zachwycającą.  

Ponieważ działa z pozycji pokoju, wnosi go ze sobą do każdej interakcji, jaką Bóg z nią ma.  

Co ciekawe, unikanie konfliktów tak naprawdę nie przynosi pokoju – to jak trzymanie piłki plażowej pod wodą, aby zachować spokój. W końcu ta piłka wyskoczy, a na powierzchnię wypłynie nieplanowany, chaotyczny ruch (dla mnie może to wyglądać jak gniew, sarkazm lub bierna agresja). Ale ten, kto działa z pozycji pokoju, zostanie poprowadzony przez Ducha Świętego Boga do kochającego konfliktu, rozwiązując sytuację w sposób zgodny z sercem Boga w danej sytuacji. Nie ma sztywnych reguł w zaprowadzaniu pokoju – tak jak Bóg widzi nas wszystkich i kocha każdego z nas indywidualnie, każda sytuacja jest inna. Kiedy działamy z pozycji pokoju, możemy ufać, że Duch Święty Boga nas poprowadzi. Często zaprowadzanie pokoju nie polega na rozwiązaniu, ale na oddającym cześć Bogu sposobie, w jaki serca w konflikcie są widziane i słyszane.  

Aby być budowniczym pokoju, musimy najpierw nauczyć się uspokajać nasze wewnętrzne wody, ucząc się i działając zgodnie z naszą prawdziwą tożsamością. Następnie, w chwilach, gdy odkryjemy, że nasze wody zostały poruszone, możemy podążać z naszym Ojcem z powrotem do tego miejsca pokoju. 

A stamtąd popłynie pokój.

Następne kroki 

Czy pokój jest twoim domem? Czy to stan twojego ducha, który towarzyszy ci przez większość czasu? Jeśli nie, proś Boga o odwagę i chęć do zmierzenia się z głębokimi ranami, które mogą wzburzyć twoje wewnętrzne wody. Jeśli nie wiesz, jak znaleźć doradcę, który mógłby towarzyszyć ci w twojej drodze do uzdrowienia, Willow ma pastorów, którzy chętnie pomogą ci określić, czego szukać. Możesz się z nimi skontaktować tutaj .