Przypomniany i uspokojony

Dan Lovaglia, pastor obozu, Camp Paradise | 29 sierpnia 2023 r

„Synu mój – rzekł ojciec – ty zawsze jesteś ze mną i wszystko moje do ciebie należy” (
Łk 15,31).

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi! I rzeczywiście nimi jesteśmy! Świat nas nie zna, bo nie poznał Jego.
1 Jana 3:1


Moi rodzice rozwiedli się i ponownie zawarli związek małżeński. To część mojej historii i czy mi się to podoba, czy nie, ta rzeczywistość wpływa na to, jak odbieram przypowieść Jezusa o synu marnotrawnym. Za każdym razem, gdy czytam tę duchową historię o dwóch braciach i ich ojcu, moje serce przypomina mi, że czuję się traktowany przez rodziców inaczej niż moje przyrodnie i przyrodnie rodzeństwo. Moje życie jako dziecka w domach taty i mamy znacznie różniło się od tego, czego doświadczyło moje rodzeństwo, które ponownie się pobrało, gdy dorastało. 

Wszyscy jesteśmy już dorośli i omówiliśmy wiele różnic. Przeanalizowaliśmy, co zmieniło się od tamtej pory, na lepsze lub gorsze, i znaleźliśmy wspólny język w kilku obszarach. Prawda jest taka, że ​​każdy z nas jest kochany przez rodziców w sposób szczególny i pełny, nawet jeśli nie zawsze wydaje się to prawdą. Akceptuję to teraz łatwiej niż w dzieciństwie, ale nadal potrzebuję przypominania i zapewniania, że ​​moi rodzice kochają mnie po prostu za to, kim jestem.

Niezależnie od tego, czy dorastałeś w nienaruszonej, czy rozbitej rodzinie, możesz postawić się w sytuacji starszego brata syna marnotrawnego. Był wściekły, ponieważ jego rodzeństwo oddaliło się daleko od rodziny, przedwcześnie roztrwoniło spadek i haniebnie powróciło, ale mimo to zostało mu wybaczone i uhonorowane przez ojca. Żadne prośby nie działały, aby zmiękczyć ducha starszego syna. W końcu ojciec nazywa go teknon , pieszczotliwym określeniem „dziecko” (w. 31). Zamiast strofować syna, czule przypomina mu i zapewnia o jego niezachwianym statusie w jego sercu i domu. Jezus nie ujawnia, co wydarzyło się później. Czy starszy brat poszedł do środka na imprezę? Czy został na zewnątrz całą noc, gotując się ze złości i goryczy? A może wpatrywał się w nocne niebo, czując się rozdarty co do tego, jak bardzo jego ojciec kocha wszystkie swoje dzieci?

Przypomnienie i zapewnienie. Oboje dzieci potrzebowały tego w przypowieści o Synu Marnotrawnym. Najbliżsi naśladowcy Jezusa potrzebowali tego, zwłaszcza gdy Chrystus powrócił do nieba, i spotykali się ze sprzeciwem na każdym kroku. 1 List Jana 3:1 to kluczowy fragment, jeśli chodzi o rozpoznanie swojej tożsamości w rodzinie Ojca Niebieskiego. Bez wyraźnego poinformowania, ludzie nie identyfikują automatycznie naśladowców Jezusa Chrystusa jako ukochanych dzieci Boga. To samo dotyczy obserwatorów i członków rodziny Bożej. Ty i ja, niezależnie od tego, czy wydaje nam się to prawdą, czy nie, możemy spoczywać w rzeczywistości, że nasz Ojciec Niebieski kocha nas wyraźnie i w pełni bardziej, niż jesteśmy w stanie to w pełni pojąć. Modlę się, aby Bóg przypomniał nam to i zapewnił o tym dzisiaj w zaskakujący sposób.

Następne kroki 

1 List Jana ma jasny cel: umocnić wierzących w wierze i przyszłości jako dzieci Boże (zob. 1 J 5,13 i resztę listu). Napisz dziś modlitwę do Boga i porozmawiaj z Nim o tym, co Jego miłość dla ciebie znaczy, o wszelkich wątpliwościach co do twojego statusu w Jego oczach i poproś Go, aby przypomniał ci i zapewnił, że kocha cię takim, jakim jesteś, tak samo jak każdego innego.