Na podstawie miłości
Laurie Buffo, wolontariuszka i pisarka, South Barrington | 26 lipca 2023 r

Dlatego, choć w Chrystusie mógłbym śmiało nakazać wam, abyście czynili to, co powinniście czynić, wolę jednak nawoływać was w miłości. To tak, jak nie kto inny, tylko Paweł – starzec, a teraz i więzień Chrystusa Jezusa –
Odsyłam go – tego, który jest moim sercem – z powrotem do ciebie. Chciałabym go zatrzymać przy sobie, aby mógł zająć twoje miejsce i pomagać mi, gdy jestem w kajdanach dla ewangelii. Nie chciałam jednak niczego czynić bez twojej zgody, aby twoja przysługa nie wydawała się wymuszona, lecz dobrowolna.
Filemon 8-9, 12-14
Moja teściowa była śmiała w prośbach. Na przykład słynęła z tego, że pytała swoje dzieci, czy chcą lody. Kiedy się zgadzały, mówiła: „Świetnie, skoro już wstaliście, to może i dla mnie też przyniesiecie?”. Ja jestem przeciwieństwem. Musiałam się nauczyć, że proszenie o to, czego potrzebuję, jest w porządku. Miałam niezdrową tendencję do oczekiwania, że osoby mi bliskie (zwłaszcza mój mąż) same domyślą się, czego chcę, bez mojego głosu. Ich nieunikniona niezdolność do czytania w moich myślach sprawiała, że czułam się zraniona.
Doświadczenie nauczyło mnie pułapek nieszczerej elastyczności. Nauczyłem się, że dobrze jest mówić otwarcie i pozwolić innym brać pod uwagę moje potrzeby. Z czasem nauczyłem się lepiej wyrażać swoje życzenia i odmawiać. Choć niechętne uleganie jest problematyczne, podobnie jak stawianie żądań. Możemy postawić na swoim, jeśli będziemy nalegać, ale zaufanie i dobra wola idą w zapomnienie. Alternatywą dla obu stylów jest stawianie próśb, ale rezygnacja z potrzeby kontrolowania rezultatu. Wyrażamy swoje życzenia, ale pozwalamy innym decydować, co zrobić z naszą prośbą.
Paweł dał temu przykład w dzisiejszym fragmencie. Chciał, aby zbiegły niewolnik Filemona, Onezym, został i pomagał mu, gdy ten przebywał w więzieniu za głoszenie ewangelii. Paweł kochał Onezyma jak syna, ale pozostawienie go bez jego zgody oznaczałoby podjęcie decyzji za Filemona. Dlatego odesłał Onezyma z tym listem. Pozycja Pawła jako autorytetu w Kościele dawała mu władzę żądania od Filemona przebaczenia lub uwolnienia Onezyma. Jednak zamiast wydawać rozkaz, Paweł zaapelował do Filemona „w oparciu o miłość”. Jego przykład przypomniał Filemonowi, że jego decyzją powinna kierować braterska miłość, a nie władza.
W swoich pismach Paweł nigdy bezpośrednio nie kwestionował praktyki niewolnictwa, powszechnej w jego czasach. Zamiast tego, posługiwał się Ewangelią, aby podważyć koncepcje uzasadniające pracę przymusową. Nie wiemy, co Filemon postanowił zrobić, ale trudno sobie wyobrazić, by odrzucił prośbę Pawła. Tak czy inaczej, List do Filemona jest cennym przypomnieniem, aby w prośbach brać pod uwagę potrzeby innych i zawsze kierować się miłością.
Następne kroki
- Na ile jesteś skłonny prosić o to, czego potrzebujesz? Czy prosząc, potrafisz uwolnić się od potrzeby kontrolowania reakcji drugiej osoby?
- Aby poznać pogląd Jezusa na temat przywództwa w Królestwie Bożym, przeczytaj Ewangelię Łukasza 22:24-27 .