Kiedy Boży plan nie jest moim planem

Kerri Ash, wolontariuszka, pisarka, South Barrington | 11 maja 2023 r


Tomasz zaś, zwany Didymosem , Dwunastu , nie był z uczniami, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie powiedzieli mu: „Widzieliśmy Pana!” Lecz on im rzekł: „Jeśli nie zobaczę śladu gwoździ na rękach Jego i nie włożę palca mojego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”.

Jana 20:24-25

Mój plan: Trójka dzieci w odstępie dwóch lat. 

Nasze pierwsze dziecko przyszło na świat zgodnie z planem, więc kiedy nadszedł czas na drugie dziecko, myśleliśmy, że mamy wszystko pod kontrolą. Ale zamiast dziecka, dostaliśmy trzy poronienia, dwóch lekarzy od leczenia niepłodności i cztery lata zawiedzionych nadziei. Podobnie jak Tomasz, po śmierci Jezusa czułam się beznadziejnie i pokonana, i potrzebowałam dowodu, że dobro nadejdzie. W moim domu wisi tabliczka z napisem:

Bóg jest dobry

Jego plan jest dobry

On kocha mnie bezwarunkowo

Zwróć uwagę na środkową linię – Jego plan jest dobry. Chociaż teraz widzę dobroć, kiedy byliśmy w szponach bólu, wydawało się to dalekie od dobra.

Bóg zdecydowanie zachęca nas do tworzenia własnych planów. Zamiast przywiązywać się do własnych, pożądanych rezultatów, chce, abyśmy zaufali Mu w kwestii rezultatów (Prz 16,9). Ponieważ kocha każdego z nas tak bardzo, Bóg mówi nam, że Jego plan zawsze ma na celu przyniesienie nam dobra (Rz 8,28). Może się jednak różnić od naszych oczekiwań.  

Z perspektywy czasu, podobnie jak w przypadku Thomasa, Bóg w końcu pokazał nam swoją rękę. Szepnął mojemu mężowi zaproszenie do adopcji i rok później przywieźliśmy do domu naszą idealną, 12-miesięczną córeczkę. Rok później narodził się nasz cudowny synek. Bóg pokazał mi wiele powodów, by zaufać Jego dobremu planowi!

Zaufanie Jego planowi, nawet gdy nie jest on przyjemny, to podróż, która doprowadziła moje serce do zadowolenia i mniejszej potrzeby kontroli. Aby to osiągnąć, zaczęłam od stawiania naszej relacji na pierwszym miejscu we wszystkich aspektach mojego życia, abym mogła lepiej Go poznać. Kiedy odkryłam, że mogę Mu zaufać, postanowiłam zaufać również Jego dobremu planowi. Poprosiłam Go więc, aby pomógł mi oderwać się od moich własnych pragnień w życiu. Wtedy wzbudził we mnie gotowość, by pozwolić, by Jego wola się wypełniła, nawet jeśli wiąże się to z bólem, żalem czy stratą. Zajęło mi to trochę czasu i potrzebowałam Jego pomocy, aby to osiągnąć.

Dziś zanoszę bardzo niewiele modlitw o rezultaty, mimo że On mnie do tego zaprasza. Zanoszę mnóstwo modlitw o Jego obecność, Jego wpływ na serca i zdolność do przyjęcia Jego planu z siłą i radością, nawet jeśli nie jest to to, co bym wybrał.  

Zaufanie Jego dobremu planowi zaczyna się od relacji, decyzji i proszenia Go o pomoc. Nasz kochający Ojciec zajmie się resztą. 

Następne kroki 

  • Czy jest w twoim życiu obszar, w którym Boży plan nie był taki, jaki sam byś dla siebie wybrał? Proś Go, aby podtrzymał cię w twoim bólu i dał ci oczy, byś mógł dostrzec dobro, które z niego wynikło.
  • Spróbuj przez jakiś czas powstrzymać się od modlitwy o rezultaty i zamiast tego wyznaj swoje zaufanie do Niego i Jego planu.