Czy jesteś gotowy na Boże dzieło odnowy?
Willow Creek | 7 czerwca 2022 r

Jak można pomóc w odnowie drugiego człowieka? Czy naprawdę możemy pomóc uzdrowić innych ludzi? Biblia daje nam wersety i fragmenty o uzdrowieniu , które mogą nas odnowić i pomóc nam kroczyć ramię w ramię z drugą osobą w procesie uzdrowienia i odnowy. I bardzo często potrzebujemy innych naśladowców Chrystusa, którzy będą nam towarzyszyć, z miłością prowadząc nas w procesie odbudowy naszych złamanych części.
Kiedy z mężem kupiliśmy dom, poprzedni właściciele pozostawili po sobie ogromny, solidny, drewniany stół jadalny. Tego lata postanowiłam podjąć się renowacji stołu – zdarłam starą powłokę, zeszlifowałam go i nadałam mu nowoczesny wygląd, nakładając świeżą bejcę – odnowiłam.
„Są części mnie, które Bóg chce przekształcić, zreformować, wygładzić i przywrócić do życia”.
W ciągu ostatnich kilku lat odnowiłam kilka mebli, ale nigdy niczego tak dużego ani z tak wieloma detalami. Pracując nad tym stołem, nie mogę powstrzymać się od rozważań na temat renowacji i myśli, że są we mnie części, które Bóg chce przekształcić, zreformować, wygładzić i przywrócić do życia. Czasami pierwszym krokiem jest ktoś, kto kocha mnie na tyle, by wskazać mi te części, które wymagają pracy.
Co innego spojrzeć na stół i powiedzieć: „To mogłoby dostać nowe życie, gdyby ktoś włożył trochę wysiłku w proces renowacji”. Co innego spojrzeć na ludzkie życie i powiedzieć to samo.
Proces renowacji stołu uczy mnie jednak wiele o tym, jak Bóg wydobywa piękno z naszego złamanego stanu i odnawia nasze życie, by było bardziej żywe niż kiedykolwiek wcześniej. Oto kilka lekcji, których się uczę:
ZAANGAŻUJ SIĘ W PROCES
Niezależnie od tego, czy to ja jestem poddawany procesowi renowacji, czy też Bóg wzywa mnie do ważnej rozmowy z kimś innym – proces ten nie jest tak prosty, jak identyfikacja niedoskonałości. Proces zaczyna się od identyfikacji, ale to długa droga zdzierania i skrobania, szlifowania, szlifowania i jeszcze raz szlifowania. W końcu pojawia się lśniący, nowy lakier i w końcu czujemy, że warto. Proces ten wydaje się jednak tak uciążliwy, że te pośrednie etapy mogą sprawić, że zadamy sobie pytanie: „Czy głupio było rozpoczynać ten proces renowacji? Czy stół nie był wcześniej w porządku?”.
Nie. Nie, nie był. Zaangażuj się w proces, jakkolwiek powolny, jak wiele nieoczekiwanych zwrotów, jak wiele razy narzędzie, które uważałeś za idealne, nie działało. Zaangażuj się w cały proces.
BĘDZIE BAŁAGANOWO
Zaakceptuj, że będzie o wiele bardziej chaotycznie, niż myślałeś. I to jest w porządku. To część procesu, do którego zobowiązałeś się w kroku pierwszym. Kontynuuj.
TO DLA NOWEGO ŻYCIA I RADOŚCI
Nie chodzi o to, żeby stół dobrze wyglądał. To znaczy, że wygląda, ale chodzi też o nowe wykończenie, które chroni jego żywotność. Po kilku dekadach użytkowania, to życie – to znaczy stół – przeszło wiele i trochę się poobijało. Czas, aby stół na chwilę odpoczął od swoich obowiązków i pozwolił procesowi renowacji odmłodzić i przywrócić mu życie oraz radość z jego przeznaczenia – odżywiania życia zgromadzonych wokół niego. W
zeszły weekend pastor Dave mówił o pasterzu z Listu do Galatów 6 , który złamał nogę zbłąkanej owcy, aby uratować jej życie. Pasterz niesie owcę, aż zostanie prawidłowo uzdrowiona, a owca pozostaje blisko pasterza. Kiedy Bóg pozwala nam dostrzec nasze wady i niedoskonałości, nigdy nie czyni tego ze wstydu, ale zawsze dla życia – jest to zaproszenie, by pozwolić procesowi renowacji nas uzdrowić, odnowić i przybliżyć do serca Dobrego Pasterza.
Możesz obejrzeć całe kazanie tutaj .