Od teraz do zawsze
Willow Creek | 1 kwietnia 2021
W kazaniach wielkanocnych w miniony weekend pastor Dave Dummitt powiedział: „Bóg nie spotyka nas z potępieniem i wstydem; Bóg biegnie nam na spotkanie. Bóg nie tylko ma moc, by odbudować twoje życie; On pragnie je odbudować”. Niezależnie od tego, jak bardzo twoje życie jest rozbite, Bóg jest gotowy, by cię spotkać i przywrócić do życia. Wystarczy, że Mu na to pozwolisz.
Wielkanoc to czas zbawienia i być może dźwigasz w tym czasie wiele: uzależnienie, złamanie, samotność, beznadzieję. Jednak Jezus mówi: „Przyjdź. Weź wszystko, co niesiesz, i złóż to u stóp Mojego krzyża. Zapłaciłem za to, żebyś ty nie musiał”. Niech to będzie czas, kiedy w końcu zostawisz wszystko na krzyżu i wpuścisz Jezusa do swojego serca.
Dla wielu werset z Ewangelii Jana 3:16 to werset Wielkanocy: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Werset ten nie mówi, że „kto jest święty, prawy, trzeźwy, czysty lub dobry”, będzie miał życie wieczne; mówi po prostu „ktokolwiek”. Dotyczy to nas wszystkich.
„Ale ty nie rozumiesz” – możesz pomyśleć. „Jestem złodziejem. Oszustem. Narkomanem. Złym rodzicem. Okropnym współmałżonkiem. Jak Jezus mógłby być dla mnie?”. Ale właśnie w tym tkwi piękno Wielkanocy: nie musisz być idealny ani mieć wszystkiego poukładanego; Jezus żył idealnym życiem, więc my nie musimy. Jezus wziął na krzyż wszystkie nasze grzechy, wszystkie nasze błędy i cały nasz ból. Umarł za nas jako najwyższa ofiara. Ponieważ to zrobił, nie musimy już chodzić w poczuciu winy i wstydu! Możemy chodzić odrodzeni i odnowieni. Wystarczy, że uwierzymy w Niego i będziemy szukać Jego przebaczenia.
„Przeżyłem okropne życie” – możesz powiedzieć. „Nigdy nie będę wystarczająco dobry”. Jezus uczynił cię wystarczająco dobrym, rozkładając ramiona na krzyżu. Jego miłość jest niesamowita, pełna łaski i obfituje w miłosierdzie. Nie pozwól, by twoje przeszłe błędy lub duma powstrzymały cię przed spędzeniem wieczności z Nim.
Mniej znany, ale równie wymowny werset, Ewangelia Jana 3:17, mówi: „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, aby świat został przez Niego zbawiony”. Jezus nie przyszedł, żeby grozić ci palcem i mówić: „Wow! Naprawdę wszystko spieprzyłeś”. Nie. Jezus przyszedł, aby uratować ciebie, mnie – wszystkich – od naszych grzechów. Przyszedł, abyśmy mogli mieć życie wieczne.
Może o tym myślałeś. Może kazanie lub nabożeństwo z zeszłego weekendu przemówiło do ciebie. Powiem tylko: nie odkładaj tego dłużej. W Jezusie znajdziesz pokój i miłość, których nigdy znajdziesz na tym świecie. Jest zbawienie, które można osiągnąć; wystarczy powiedzieć Mu „tak”.
„Jezu, tak. Chcę, żebyś był królem mojego serca. Pragnę Twojego przebaczenia i miłości. Dziękuję Ci, że umarłeś za mnie, za moje grzechy, za to, że przyjąłeś moją karę. Proszę, przywróć moje serce i pomóż mi lepiej Cię poznać. Amen.”
Jeśli podjąłeś decyzję o pójściu za Jezusem lub masz dalsze pytania, wypełnij poniższy formularz, a ktoś z naszego personelu skontaktuje się z Tobą: