Zrób to, co ja zrobiłem

Willow Creek | 29 marca 2021


zakończyliśmy naszą serię BLESS kazaniem o służbie i dzieleniu się. Przez ostatnie trzy tygodnie uczyliśmy się, jak być błogosławieństwem dla innych: najpierw modlitwa, potem słuchanie, potem jedzenie, potem wspólne spotkania, a na końcu służba i dzielenie się z innymi. Żyjemy w społeczeństwie, w którym ludzie chcą widzieć chrześcijan, którzy żyją wiarą. Cóż za wspaniały sposób, by to zrobić będąc błogosławieństwem dla kogoś innego!

 

W Ewangelii Jana 13:34-35 Jezus mówi: „Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali. Jak Ja was umiłowałem, tak i wy miłujcie się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. Być może kiedyś chrześcijanie potrafili posługiwać się strachem, ogniem i siarką, by prowadzić ludzi do Chrystusa, ale te dni już dawno minęły. Ludzie niewierzący potrzebują kogoś, kto będzie ich prawdziwie kochał i troszczył się o nich. Chcą być postrzegani nie jako liczba, ale jako wartościowi ludzie. Jezus mówi, że kochając innych, On się objawi. Czas zacząć kochać naszych bliźnich, służąc im i dzieląc się z nimi.

 

Mimo to wszyscy jesteśmy ostrożni wobec dobrych argumentów sprzedażowych, jak na przykład gdy nieznajomy ze studiów dzwoni do nas z prośbą o zainwestowanie w ich piramidę finansową; wszystkie nasze środki obronne są gotowe. Nasi niewierzący sąsiedzi postępują tak samo. Z daleka widzą, że ktoś chce głosić Jezusa. Jak więc możemy tego uniknąć, a jednocześnie być Jego uczniami jak Jezus? Służąc im i inwestując swój czas i zasoby; kiedy to robimy, człowiek nie jest po prostu kolejnym numerem jest osobą wartościową i wartościową.

 

Jako społeczeństwo zostaliśmy nauczeni, by dbać o siebie, ale Jezus wzywa nas do miłości i służby innym. W noc przed swoją śmiercią Jezus umył nogi swoim uczniom. Powiedział: „Skoro Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13,14-15). Syn Boży uniżył się i umył brudne nogi swoim uczniom. Cóż za akt miłości i służby! I On wzywa nas, abyśmy czynili to samo.

 

Pomagając sąsiadom rozładować zakupy, wnieść śmieci czy zająć się dziećmi, inwestujemy w nich i okazujemy im troskę. Pojawiając się, kochając i służąc, stwarzamy okazje do dzielenia się Jezusem. Świat jest zimny i okrutny. Ofiarowując pomoc innym, niesiemy światło Chrystusa światło, którego nie można zignorować. Nagle pojawiają się okazje, by powiedzieć: „Wiem, że przechodzisz przez trudny okres. Wiedz, że się za ciebie modlę”. Albo: „W porządku. Bóg cię kocha bez względu na wszystko. Chętnie podzielę się z tobą tym, co o Nim wiem”.

 

Jako chrześcijanie możemy ucieleśniać to, co nieoczekiwane, będąc rękami i nogami Jezusa. Pokażmy naszym sąsiadom, że nie jesteśmy „wielbicielami Biblii” ani „świętszymi od innych”; pokażmy im, że jesteśmy sługami, którzy troszczą się o innych i są pełni miłości. W tym tygodniu bądźmy dostępni i służmy. Gdzie możesz wskoczyć, żeby pomóc? Czy ktoś przenosi meble? Czy możesz zaoferować butelkę wody komuś pracującemu na zewnątrz? Czy możesz przynieść sąsiadowi pocztę? Kiedy zaczniemy szukać, nie zabraknie nam sposobów na służenie innym. Wykorzystajmy te okazje i naśladujmy przykład Chrystusa. 

 

Nadejdzie czas, by dzielić się Jezusem z bliźnim. Ale najpierw módlmy się. Słuchajmy. Bądźmy z nimi w społeczności. A potem służmy im. Bądźmy błogosławieństwem i zmieniajmy świat, kochając bliźnich, każdego z osobna.